Jannik Sinner może nie zdążyć na start US Open. Włoski tenisista, który od triumfu w Wimbledonie nie pojawił się na korcie, zmaga się z urazem prawego kolana, a jego występ w Nowym Jorku stoi pod dużym znakiem zapytania.
Sytuacja lidera światowego rankingu budzi coraz większy niepokój, zwłaszcza po jego wycofaniu się z turnieju w Cincinnati. 25-letni zawodnik przyznał, że mimo intensywnej pracy z sztabem medycznym, ból w prawym kolanie uniemożliwił mu rywalizację. „Muszę zaakceptować fakt, że nie jestem jeszcze gotowy do gry” – przekazał Sinner w oficjalnym oświadczeniu. Ostatni raz kibice widzieli go w akcji 12 lipca, gdy w finale Wimbledonu pokonał Alexandra Zvereva, sięgając po swój piąty wielkoszlemowy tytuł w karierze.
Niepokojące doniesienia z Turynu
W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, że tenisista przeszedł terapię falami uderzeniowymi w klinice JMedical w Turynie. Częste wizyty w tym ośrodku skłoniły ekspertów do pesymistycznych wniosków. Guido Monaco, komentator Eurosportu, w rozmowie z OA Sport otwarcie przyznał, że ma złe przeczucia co do startu swojego rodaka w US Open, który rozpoczyna się już 30 sierpnia. Jego zdaniem stan zapalny kolana w połączeniu z twardą nawierzchnią kortów w Nowym Jorku to najgorsze możliwe zestawienie dla zdrowia zawodnika.
„Jeśli on, jego lekarze i fizjoterapeuci uznają, że gra na twardych kortach w tym momencie pogorszy sytuację, Sinner nie pojedzie” – ocenił Monaco. Ekspert zauważył, że przy zapaleniu kolana możliwości treningowe są mocno ograniczone, co stawia pod znakiem zapytania formę fizyczną lidera ATP. Monaco dodał również: „Zaczynam myśleć, że w przypadku jego i Alcaraza dowiemy się nieco później, czy zagrają, czy nie. To nie jest przesądzone”.
Według zagranicznych doniesień, Sinner nie jest jedynym zawodnikiem z czołówki, którego występ w ostatnim tegorocznym turnieju Wielkiego Szlema jest zagrożony. Na liście niepewnych graczy znajduje się obecnie czterech tenisistów, w tym Carlos Alcaraz. Choć Sinner ma za sobą udany okres odpoczynku po Wimbledonie, brak rytmu meczowego i konieczność leczenia w Turynie sprawiają, że kibice muszą przygotować się na scenariusz, w którym lider rankingu opuści zmagania na Flushing Meadows.
