Jessica Pegula otwarcie przyznała, że atmosfera towarzysząca meczom Alex Eali jest dla przeciwniczek wyjątkowo trudna. Amerykanka, mimo zwycięstwa w finale Washington Open, odczuła na własnej skórze, jak filipińscy kibice potrafią zdominować trybuny, tworząc klimat przypominający centrum Manili.
Podczas turnieju w Waszyngtonie Pegula musiała mierzyć się z ogromną presją ze strony fanów Eali. Po trzysetowym boju Amerykanka zwróciła się bezpośrednio do młodszej rywalki, podkreślając, że obserwowanie jej rozwoju i niesamowitego wsparcia, jakie otrzymuje w każdym miejscu na świecie, jest imponujące. Zaznaczyła jednak brutalnie, że gra w takich warunkach nie jest przyjemna, choć docenia unikalną atmosferę, jaką tworzą Filipińczycy na trybunach.
Presja trybun i techniczne wyzwania leworęcznej Eali
Podobne odczucia towarzyszyły zawodniczkom podczas Canadian Open w Toronto. Caty McNally, która przegrała z Ealą po trzech setach, usłyszała od Filipińki podziękowania za to, że pozwoliła jej być częścią tego widowiska. Popularność 24-latki rośnie w błyskawicznym tempie, co sprawia, że każda kolejna przeciwniczka musi przygotować się nie tylko na walkę sportową, ale przede wszystkim na ogromny hałas i stronniczość widowni, co dla wielu tenisistek staje się barierą nie do przejścia.
Rennae Stubbs, była liderka rankingu deblistek, w swoim podcaście zwróciła uwagę na aspekty techniczne, które w połączeniu z presją fanów czynią Ealę groźną. Australijka porównała styl gry Filipińki do Angelique Kerber, wskazując na umiejętność przekierowywania piłki i agresywne uderzenia z głębi kortu. Stubbs podkreśliła, że kluczem do pokonania Eali jest przygotowanie mentalne na starcie z jej głośnymi kibicami oraz umiejętność radzenia sobie z rotacją jej leworęcznego serwisu.
Ekspertka podtrzymała swoją opinię, że serwis Eali wciąż wymaga poprawy, jeśli zawodniczka marzy o tytule wielkoszlemowym. Stubbs zauważyła, że choć drugie podanie jest bardzo wolne, to leworęczna rotacja sprawia rywalkom mnóstwo problemów. Jeśli przeciwniczka nie zagra głębokiego returnu, Eala natychmiast przejmuje inicjatywę pierwszym uderzeniem po serwisie. W ostatnim czasie w Cincinnati Filipińka odpadła w 1/32 finału po zaciętej walce z Amandą Anisimovą.
Turniej w Nowym Jorku będzie kolejnym sprawdzianem, czy armia fanów ponownie zdoła wpłynąć na przebieg rywalizacji i czy faworytki, takie jak Jessica Pegula, znajdą sposób na opanowanie emocji w starciu z najszybciej rosnącą gwiazdą azjatyckiego tenisa.
