Atletico Madryt planuje gruntowną przebudowę linii obrony podczas nadchodzącego lata. Dyrektor sportowy Mateu Alemany jest gotowy wysłuchać ofert za trzech kluczowych defensorów.
Na liście transferowej znaleźli się Nahuel Molina, Jose Maria Gimenez oraz Clement Lenglet. Argentyński mistrz świata nie spełnił oczekiwań po transferze z Udinese za 20 mln euro i obecnie przegrywa rywalizację z Marcosem Llorente. Molina przyznaje, że po sukcesach z reprezentacją zmagał się z presją i brakiem radości z gry. Klub chce sprzedać zawodnika, zanim jego kontrakt wejdzie w ostatni rok obowiązywania, a piłkarz ma już na stole pierwsze propozycje odejścia.
Jose Maria Gimenez również ma opuścić Madryt po zakończeniu mistrzostw świata, co jest wynikiem porozumienia obu stron pragnących nowego otwarcia. Urugwajczyk wzbudza zainteresowanie klubów z Włoch oraz Argentyny. Z kolei sytuacja Clementa Lengleta pogorszyła się po przyjściu Davida Hancko oraz przebojowym wejściu do składu Marca Pubilla. Francuz, który trafił do Atletico za darmo z Barcelony, gra teraz znacznie rzadziej, co skłania władze do zakończenia współpracy z doświadczonym stoperem.
W miejsce odchodzących graczy Atletico obserwuje już potencjalnych następców, w tym Agustina Giaya z Palmeiras. Argentyński prawy obrońca znajduje się pod obserwacją skautów od kilku lat i jest typowany jako bezpośredni następca Moliny. Jednocześnie Diego Simeone liczy na większe zaangażowanie w defensywie ze strony Ademony Lookmana. Trener podkreśla, że Nigeryjczyk musi dołożyć pracę w obronie do swoich atutów ofensywnych, aby w pełni wkomponować się w przebudowywany system taktyczny madryckiego zespołu.
