VfB Stuttgart dołączył do wyścigu o podpis Maxima Hessela z czwartoligowego Carl Zeiss Jena. Młody defensor wzbudził ogromne zainteresowanie klubów z dwóch najwyższych klas rozgrywkowych w Niemczech.
Bild informuje, że aż osiem zespołów obserwuje poczynania 20-letniego środkowego obrońcy, w tym Dynamo Dresden. Hessel notuje fenomenalne statystyki, zdobywając siedem bramek w dwudziestu rozegranych spotkaniach tego sezonu. Jego obecny pracodawca zajmuje drugie miejsce w tabeli Regionalliga Nordost, ustępując jedynie Lokomotivowi Lipsk. Dla ekipy z Jeny to ostatnia realna szansa na zarobek, ponieważ kontrakt zawodnika wygasa w 2027 roku, a jego rynkową wartość szacuje się obecnie na około 125 tysięcy euro.
Czy taki przeskok między ligami jest w ogóle możliwy? Przykład Younesa Ebnoutaliba pokazuje, że tak, choć w Stuttgarcie Hessel nie mógłby liczyć na grę od zaraz. Sebastian Hoeneß dysponuje obecnie bardzo szeroką kadrą na tej pozycji. W zespole Szwabów o miejsce w składzie rywalizuje aż sześciu doświadczonych stoperów: Jeff Chabot, Finn Jeltsch, Ramon Hendriks, Luca Jaquez, Ameen Al-Dakhil oraz Dan-Axel Zagadou. Ewentualny transfer Hessela byłby więc inwestycją w przyszłość, a nie natychmiastowym wzmocnieniem pierwszej jedenastki.
