Wyścig o podpis amerykańskiego napastnika nabiera rumieńców, a jak informuje Fabrizio Romano, Galatasaray w ostatnich dniach oficjalnie zapytało o dostępność zawodnika. Władze AS Monaco nie zamierzają jednak ułatwiać zadania i już przedstawiły konkretne wymagania finansowe, które muszą zostać spełnione, aby transfer doszedł do skutku. Turecki klub szuka nowej „dziewiątki”, ponieważ planuje zakończenie współpracy z Mauro Icardim wraz z końcem obecnego sezonu, a Balogun wyrósł na ich priorytetowy cel transferowy.
Folarin Balogun
Monaco→Galatasaray
Temat opisują media w Turcji i Francji, wskazując, że napastnik ma za sobą udany okres, w którym zdobył 19 bramek we wszystkich rozgrywkach, co znacząco podniosło jego wartość na rynku. Choć Galatasaray mocno naciska, nie jest jedynym graczem w tej grze. Według doniesień L'Equipe, do walki o Baloguna włączył się Tottenham Hotspur, który miał już zainicjować rozmowy w sprawie transakcji opiewającej na 60 milionów euro. Londyńczycy szukają wzmocnień w ataku, a zawodnik, który niedawno zatrudnił słynnego agenta Jorge Mendesa, wydaje się być otwarty na powrót do Premier League.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony zagranicznych klubów, obecny szkoleniowiec Monaco, Luis, publicznie wyraził chęć zatrzymania swojej gwiazdy. „To wyjątkowy zawodnik” – przyznał trener, podkreślając wagę Baloguna dla zespołu po jego udanych występach na arenie międzynarodowej. Monaco znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, gdyż kontrakt Amerykanina obowiązuje do czerwca 2028 roku, co pozwala im oczekiwać kwoty znacznie przewyższającej 30 milionów euro, które zapłacili Arsenalowi w 2023 roku.