Espanyol Barcelona wyrasta na jednego z najciekawszych graczy na rynku transferowym po ogłoszeniu Monchiego nowym dyrektorem sportowym generalnym. Jak donoszą oficjalne komunikaty, Hiszpan obejmuje stanowisko ze skutkiem natychmiastowym. Klub zdecydował się na ten ruch, mając przed sobą zaledwie trzy mecze do końca sezonu i walcząc o utrzymanie w LaLiga.
Sytuacja w Barcelonie jest napięta, ponieważ zespół ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Spekulowano, że Monchi poczeka na gwarancję gry w elicie, ale ostatecznie podpisał kontrakt już teraz. Zastępuje on Frana Garagarzę, który przebywa na zwolnieniu lekarskim po przebytym ataku serca. Jeśli Garagarza wróci do pracy w przyszłym sezonie, Monchi będzie jego bezpośrednim przełożonym, raportującym tylko do właściciela Alana Pace'a i dyrektora generalnego Mao Ye.
Nowy rozdział legendy transferów
Monchi w mediach społecznościowych podziękował prezydentowi za zaufanie i podkreślił, że od pierwszej minuty poczuł wsparcie dla swoich pomysłów. To dla niego szansa na odbudowę reputacji po trudniejszym okresie w karierze. Choć wcześniej święcił triumfy w Sevilli, zdobywając kolejne trofea Ligi Europy, jego ostatnie projekty w Aston Villi oraz samej Sevilli nie zakończyły się sukcesem i wiązały się z serią nieudanych transferów.
Nowy dyrektor sportowy generalny zapowiada pełne poświęcenie, aby sprostać wymaganiom stawianym przez Espanyol. Jego głównym zadaniem jest realizacja bieżących celów, czyli przede wszystkim uniknięcie degradacji. Monchi wierzy, że przyszłość, która zaczyna się dzisiaj, pozwoli klubowi wrócić na właściwe tory. Kibice liczą, że człowiek uznawany przez lata za wizjonera rynku transferowego, odmieni losy drużyny pogrążonej w kryzysie.
