Sensacyjny powrót na horyzoncie. Gwiazdor Liverpoolu podjął decyzję i może trafić do Włoch

Jarosław ZającJarosław Zając
31 marca 2026 23:59
Sensacyjny powrót na horyzoncie. Gwiazdor Liverpoolu podjął decyzję i może trafić do Włoch
Źródło: thehardtackle.com

Mohamed Salah potwierdził, że jego czas w Liverpoolu dobiega końca i opuści klub po sezonie 2025/26. AS Roma wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Egipcjanina, który ma odejść z Anfield na zasadzie wolnego transferu. Jak donosi hiszpański portal Fichajes, rzymianie planują sprowadzić swojego byłego zawodnika całkowicie za darmo.

Atakujący spędził w barwach rzymskiego klubu udany okres, zdobywając 34 bramki i notując 21 asyst w 83 występach. Liverpool kupił go z Włoch za 39 milionów euro, a Salah odwdzięczył się historycznymi wynikami. W Anglii sięgnął po niemal każde możliwe trofeum z wyjątkiem Ligi Europy, bijąc przy tym liczne rekordy strzeleckie. Teraz powrót do dobrze znanego środowiska w Serie A wydaje się dla 33-latka opcją znacznie bardziej ambitną niż wyjazd do ligi saudyjskiej czy amerykańskiej MLS.

Włoski plan na wielki powrót legendy

Władze AS Romy widzą w tym ruchu prawdziwy majstersztyk transferowy, ponieważ pozyskanie gracza tej klasy bez kwoty odstępnego jest rzadką okazją. Klub walczy o powrót do Ligi Mistrzów, co ma być kluczowym argumentem w negocjacjach z Egipcjaninem. Niższa intensywność włoskiej ekstraklasy mogłaby pozwolić Salahowi na przedłużenie kariery na najwyższym poziomie. Jego doświadczenie w wygrywaniu i umiejętności kreowania akcji mają być fundamentem nowej ofensywy zespołu z Rzymu.

Salah doskonale zna realia panujące w Italii, co gwarantuje niemal natychmiastową adaptację w szatni. Liverpool i zawodnik porozumieli się już w sprawie rozstania, więc rzymianie mają otwartą drogę do finalizacji rozmów. Choć napastnik ma 33 lata, jego statystyki i forma fizyczna wciąż stawiają go w gronie elitarnych strzelców Europy. AS Roma liczy, że sentymentalny powrót do miejsca, gdzie wypłynął na szerokie wody, okaże się kluczowy dla obu stron.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!