Liverpool otrzymał potężny impuls w staraniach o zatrudnienie Xabiego Alonso, który oficjalnie zadeklarował gotowość do powrotu na ławkę trenerską. Jak donosi TEAMtalk, hiszpański szkoleniowiec pozostaje bez pracy od czasu rozstania z Realem Madryt na początku roku. Teraz wszystko wskazuje na to, że jego kolejnym przystankiem może być Merseyside, gdzie kibice wciąż pamiętają jego występy na boisku.
Koniec cierpliwości władz Liverpoolu
Sytuacja Arne Slota w klubie staje się coraz trudniejsza, mimo udanego debiutanckiego sezonu w barwach The Reds. Holender nie zdołał utrzymać wysokiej formy zespołu w obecnych rozgrywkach, co wywołuje ogromną presję ze strony zarządu i właścicieli z grupy FSG. Romain Molina twierdzi, że Liverpool wyznaczył Alonso jako priorytetowy cel transferowy, a los obecnego menedżera zostanie ostatecznie rozstrzygnięty zaraz po zakończeniu trwającej kampanii ligowej.
Przygoda Alonso w Realu Madryt zakończyła się zaledwie po sześciu miesiącach, mimo imponującego wskaźnika zwycięstw przekraczającego 70 procent. Florentino Perez zdecydował się na rozstanie, ponieważ Hiszpan nie zdołał opanować szatni Królewskich, a zarząd nie był przekonany do jego wizji prowadzenia drużyny. Wcześniej szkoleniowiec ten zachwycił piłkarski świat wynikami w Bayerze Leverkusen, co pierwotnie skłoniło giganta z Madrytu do zatrudnienia go w miejsce Carlo Ancelottiego.
Choć Liverpool i Alonso nie podjęli jeszcze bezpośrednich rozmów, obie strony wykazują wyraźne zainteresowanie nawiązaniem współpracy w najbliższej przyszłości. Zarząd klubu z Anfield ceni warsztat Hiszpana od dawna i rozważał go jako następcę Jurgena Kloppa, zanim postawiono na Slota. Pięcioletni staż Alonso jako piłkarza Liverpoolu sprawia, że jest on naturalnym faworytem trybun, a jego powrót do Anglii wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
