Wisła Kraków może w tym sezonie przygotować dla rywali rozwiązanie, którego niewielu będzie się spodziewać. Mariusz Jop nie zamyka się bowiem na jeden wariant gry w ofensywie.
Szkoleniowiec beniaminka PKO BP Ekstraklasy w programie „Krakowska Piłka” przyznał, że rozważa ustawienie z więcej niż jednym nominalnym napastnikiem.
– Nie ograniczam się do szufladkowania naszych trzech napastników. Nie wykluczam możliwości grania jakąś parą z tej trójki lub nawet czasami trójką – powiedział trener Wisły.
To może oznaczać, że Krakowianie będą elastycznie podchodzić do ustawienia w zależności od przeciwnika i przebiegu spotkania. W kadrze zespołu znajduje się kilku zawodników mogących występować w ataku, a Jop dał do zrozumienia, że nie zamierza sztywno trzymać się jednego schematu.
Do dyspozycji szkoleniowca są między innymi Élie Youan, Jérémy Guillemenot i Jordi Sánchez, którzy mogą rywalizować o miejsce w wyjściowym składzie. W kadrze ofensywnej znajdują się również Ángel Rodado, Federico Duarte, Marko Božić, Maciej Kuziemka oraz Karol Tokarczyk, co daje trenerowi spore pole manewru przy doborze ustawienia.
Wisła pozostaje jedną z największych zagadek nowego sezonu Ekstraklasy. Po czterech latach spędzonych na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej krakowski zespół wrócił do elity z kadrą, która na papierze wygląda bardzo solidnie. Dopiero kolejne tygodnie pokażą jednak, jak poradzi sobie w znacznie bardziej wymagającym środowisku.
Pierwszy sygnał był jednak bardzo obiecujący. W inauguracyjnej kolejce Wisła pokonała przed własną publicznością GKS Katowice 2:1, a gole zdobyli Marko Božić i Jordi Sánchez.
Kolejnym sprawdzianem dla zespołu Mariusza Jopa będzie wyjazdowe spotkanie z Piastem Gliwice. Mecz odbędzie się 1 sierpnia o godz. 14:45.

