Alex Eala wyrasta na jedną z najciekawszych postaci tegorocznego turnieju w Madrycie. Reprezentantka Filipin odniosła dopiero swoje drugie zwycięstwo w karierze na poziomie WTA 1000 na mączce, pokonując Anastasię Pavlyuchenkovą. Wynik 6:3, 6:3 przeciwko finalistce French Open z 2021 roku odbił się szerokim echem w tenisowym świecie, zwłaszcza że Rosjanka zmagała się w tym spotkaniu z problemami fizycznymi.
Wygrana w stolicy Hiszpanii ma dla 20-letniej zawodniczki ogromne znaczenie rankingowe. Po dotkliwym spadku z pierwszej trzydziestki zestawienia do połowy piątej dziesiątki, Eala potrzebuje punktów, aby odzyskać status rozstawionej przed nadchodzącym Roland Garros. Obecnie zajmuje 41. miejsce w rankingu live, a kolejny krok w stronę czołowej trzydziestki dwójki może wykonać już w następnym meczu, w którym zmierzy się z Elise Mertens.
Treningi z Igą Świątek i wsparcie legendy
W rozwoju młodej tenisistki pomagają wspólne treningi z liderką światowego rankingu, Igą Świątek. Greg Rusedski zauważa, że doświadczenie zdobyte u boku czterokrotnej mistrzyni French Open jest bezcenne dla adaptacji Eali na nawierzchni ziemnej. Obie zawodniczki łączą relacje z akademii Rafaela Nadala, gdzie Polka wygłaszała przemówienie podczas ceremonii ukończenia szkoły przez Filipinkę. Rusedski wierzy, że przy wsparciu Nadala jako doradcy, Eala może wkrótce przebić się do czołowej dwudziestki rankingu WTA.
Mimo optymistycznych prognoz, przed zawodniczką wciąż stoją konkretne wyzwania techniczne. Eksperci wskazują na konieczność poprawy serwisu oraz radzenia sobie z rywalkami grającymi bardzo siłowo. Eala stawia jednak na systematyczny rozwój fizyczny i taktyczny w profesjonalnym ośrodku treningowym. Jej mecze cieszą się ogromnym zainteresowaniem kibiców, co czyni ją jedną z najbardziej perspektywicznych postaci w kobiecym tourze przed zbliżającym się wielkoszlemowym turniejem w Paryżu.
