Juan Luis Pulido Santana, arbiter odpowiedzialny za system VAR, otwarcie zaatakował Real Madryt za regularne uderzanie w sędziów na antenie klubowej telewizji. Jak donoszą media, hiszpański komitet sędziowski CTA zareagował na te słowa bez mrugnięcia okiem. Sędzia został surowo ukarany i odsunięty od prowadzenia spotkań.
Konflikt wybuchł po występie arbitra w podcaście Rogue Cast, gdzie Pulido Santana odniósł się do materiałów emitowanych przez RMTV. Stwierdził, że klubowa stacja ma na celu wyłącznie deprecjonowanie sędziów i wmawianie widzom, że arbitrzy będą szkodzić drużynie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Sędzia podkreślił, że całe środowisko jest oskarżane bez dowodów, a on sam jest pewien, że nikt nie kupował przychylności arbitrów w kontekście głośnej sprawy Negreiry, w którą zamieszana jest Barcelona.
Arbiter trafia do lodówki po ataku na Real Madryt
Reakcja CTA była bezlitosna dla Pulido Santany, którego wypowiedzi uznano za niedopuszczalne. Arbiter został wysłany do tak zwanej lodówki, co w sędziowskim żargonie oznacza całkowite zawieszenie w obowiązkach. W efekcie nie znalazł się w obsadzie VAR na żaden mecz obecnego sezonu, zarówno na poziomie LaLiga, jak i Segunda Division. Federacja uznała, że publiczne komentowanie działań Realu Madryt i kontrowersji wokół sędziowania przekroczyło granice profesjonalizmu wymagane od aktywnego arbitra.
To nie pierwszy raz, gdy relacje na linii Real Madryt – sędziowie wywołują potężne turbulencje w hiszpańskim futbolu. Podobne napięcia towarzyszyły finałowi Copa del Rey w 2024 roku, kiedy to klub rozważał nawet wycofanie się z rozgrywek przed meczem z Barceloną. Obecnie oczy wszystkich zwrócone są na RMTV, która prawdopodobnie przygotuje odpowiedź na zarzuty Pulido Santany. Na ten moment sędzia pozostaje bez pracy, a konflikt między klubem ze stolicy a organami sędziowskimi przybiera na sile.
