Takehiro Tomiyasu wyrasta na jedno z najciekawszych wzmocnień Crystal Palace w tym oknie transferowym. Jak donosi talkSPORT, 27-letni obrońca jest o krok od podpisania kontraktu z londyńskim klubem. Japończyk, który po odejściu z Arsenalu i krótkiej przygodzie w Ajaksie pozostawał wolnym agentem, ma stać się lekarstwem na problemy kadrowe w defensywie zespołu prowadzonego przez Pierre’a Sage’a.
Sytuacja w kadrze Crystal Palace stała się alarmująca po tym, jak klub opuścili kluczowi defensorzy. Sprzedaż Marca Guehi do Manchesteru City oraz niedawne odejście Maxence’a Lacroix do Chelsea sprawiły, że w składzie zostali jedynie Chris Richards i Jaydee Canvot. W tej sytuacji sprowadzenie doświadczonego na boiskach Premier League zawodnika za darmo jest postrzegane jako prawdziwa rynkowa okazja, która pozwoli zaoszczędzone fundusze przeznaczyć na inne wzmocnienia przed występami w Lidze Europy.
Trudna droga powrotna po kontuzji kolana
Ostatnie lata były dla Tomiyasu prawdziwym rollercoasterem. Poważna kontuzja kolana wykluczyła go z regularnej gry i doprowadziła do przedwczesnego rozwiązania kontraktu z Arsenalem zeszłego lata. Po półrocznym bezrobociu trafił do Ajaksu, gdzie w drugiej połowie sezonu 2025/26 rozegrał dziewięć spotkań. Dobra postawa w Holandii pozwoliła mu nie tylko odzyskać rytm meczowy, ale także wywalczyć miejsce w kadrze Japonii na Mistrzostwa Świata 2026.
Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, wszelkie formalności są już na ukończeniu. Tomiyasu pomyślnie przeszedł testy medyczne i oficjalnie dołączy do ekipy z południowego Londynu jeszcze w tym tygodniu. Przez ostatnie dni zawodnik trenował z zespołem Palace, odbudowując kondycję i przekonując do siebie sztab szkoleniowy. Dla Japończyka to szansa na stabilizację, której brakowało mu od czasu problemów zdrowotnych w barwach Kanonierów.
