Nico Schlotterbeck w końcu pojawił się na murawie ośrodka treningowego w Dortmundzie. Środkowy obrońca odbył pierwsze zajęcia z piłką od czasu bolesnego urazu kostki, którego nabawił się podczas tegorocznego mundialu. To moment, na który sztab medyczny i kibice czekali od czerwca, gdy defensor musiał przedwcześnie zakończyć swój udział w turnieju.
Poważna kontuzja wykluczyła 26-latka z gry w drugim meczu grupowym reprezentacji Niemiec przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej. Przez uraz Schlotterbeck stracił cały okres przygotowawczy oraz początek nowych rozgrywek ligowych. Borussia Dortmund oficjalnie potwierdziła, że zawodnik realizuje obecnie indywidualny program treningowy, co stanowi ogromny krok w stronę powrotu do kadry meczowej.
Pod nieobecność lidera defensywy Niko Kovac musiał szukać nowych rozwiązań, co zaowocowało transferem 19-letniego Joane Gadou z Salzburga. Młody Francuz wystąpił w ostatnim, wygranym 2:0 meczu z Hamburgiem, tworząc linię obrony wspólnie z Danielem Svenssonem. Mimo braku Schlotterbecka zespół prezentuje się solidnie, zachowując czyste konta zarówno w Bundeslidze, jak i w rozgrywkach DFB Pokal.
Powrót reprezentanta Niemiec zbiega się w czasie z dobrymi informacjami dotyczącymi innych graczy ofensywnych. Trener Borussii Dortmund określa napastnika mianem ubezpieczenia na życie, co w połączeniu z powrotem Schlotterbecka ma wzmocnić kręgosłup drużyny przed nadchodzącymi wyzwaniami.
