Sytuacja transferowa Xavera Schlagera nabrała nieoczekiwanego obrotu. Jak informuje Fabrizio Romano, Juventus Turyn od kilku tygodni nie zintensyfikował swoich starań o pozyskanie pomocnika RB Lipsk. Choć jeszcze niedawno wydawało się, że przeprowadzka do Włoch jest jedynie kwestią czasu, na drodze do finalizacji porozumienia stanęły poważne wątpliwości medyczne. Powodem nagłego ochłodzenia relacji są dwa przebyte przez zawodnika zerwania więzadeł krzyżowych, co w oczach turyńskich decydentów stanowi zbyt duże ryzyko inwestycyjne, nawet przy braku kwoty odstępnego.
Xaver Schlager
RB Leipzig→Juventus
Mimo że rozmowy między stronami toczyły się już w styczniu, obecnie nie odnotowano żadnego postępu. Według doniesień medialnych, Juventus wciąż analizuje rynek i rozważa inne opcje wzmocnienia środka pola, nie rezygnując jednak całkowicie z kandydatury Schlagera. Wcześniej klub z Turynu wykonał ogromną pracę logistyczną, nawiązując kontakt z otoczeniem piłkarza już w grudniu, co miało pozwolić na wyprzedzenie konkurencji, w tym między innymi szkockiego Celticu oraz AS Roma. Sam zawodnik wyrażał dużą chęć dołączenia do ekipy „Starej Damy”, widząc w tym szansę na kolejny krok w swojej karierze.
Pewne pozostaje jedno: przygoda Schlagera z RB Lipsk dobiega końca. Niemiecki klub przez miesiące starał się przekonać 28-latka do przedłużenia wygasającej umowy, jednak negocjacje nie przyniosły skutku. Dyrektor sportowy Lipska, Marcel Schäfer, potwierdzał wcześniej prowadzenie rozmów, ale obecnie wszystko wskazuje na to, że pomocnik opuści Bundesligę latem jako wolny zawodnik. Choć w grze o jego podpis pozostają jeszcze AEK Ateny czy wspomniany Celtic, to właśnie stan zdrowia piłkarza będzie kluczowym czynnikiem przy podejmowaniu ostatecznej decyzji przez potencjalnych pracodawców.
Obecnie Juventus znajduje się w fazie wyczekiwania i nie zamierza podejmować gwałtownych ruchów przed uzyskaniem pełnej pewności co do kondycji fizycznej Austriaka. Brak werbalnego porozumienia na ten moment sprawia, że walka o podpis Schlagera pozostaje otwarta dla innych klubów, mimo wcześniejszej dominacji turyńczyków w negocjacjach.