Aryna Sabalenka i Iga Świątek trafiły do tej samej ćwiartki drabinki Wuhan Open, więc mogą zagrać ze sobą w ćwierćfinale. Droga Białorusinki do tego etapu może być jednak wymagająca: wcześniej może spotkać Zheng Qinwen i Elise Mertens.
Liderka światowego rankingu Elena Rybakina wycofała się z turnieju WTA 1000 z powodu kontuzji stopy, a broniąca tytułu Coco Gauff również nie wystąpi w Wuhan. Najwyżej rozstawiona jest więc Sabalenka, obecnie druga w rankingu WTA i trzykrotna triumfatorka tej imprezy. Jessica Pegula, finalistka poprzedniej edycji, jest najwyżej rozstawioną zawodniczką w dolnej połowie drabinki. Osiem najwyżej rozstawionych zawodniczek rozpocznie rywalizację od drugiej rundy.
Sabalenka może trafić na Mertens i Świątek
Pierwszą rywalką Sabalenki będzie zwyciężczyni starcia Zheng Qinwen z Ann Li. Zheng kilka miesięcy temu wypadła z czołowej setki, ale wróciła do pierwszej czterdziestki po ćwierćfinale US Open i półfinale China Open. W rankingu WTA na żywo zajmuje 35. miejsce, a wygrana z Mertens w półfinale w Pekinie dałaby jej powrót do czołowej trzydziestki. Jeśli Chinka pokona Li, w drugiej rundzie może zmierzyć się z Sabalenką. Białorusinka w trzeciej rundzie może zagrać z Mertens, która zacznie turniej od meczu z Darią Snigur.
Mertens do Wuhan przyjedzie po zwycięstwach nad Gauff w czwartej rundzie i Świątek w ćwierćfinale China Open. Polka ma łatwiejszy początek: w drugiej rundzie spotka się z kwalifikantką. Później może trafić na rozstawioną z numerem dziewiątym Belindę Bencic, a w ćwierćfinale na Sabalenkę. Świątek pożegnała się z turniejem w Pekinie po porażce z Mertens, co osłabiło jej szanse na grę w WTA Finals.
W drugiej ćwiartce najwyższy numer ma turniejowa trójka, Mirra Andreeva. W drugiej rundzie zmierzy się z Dayaną Yastremską lub Cristiną Bucsą, a później może zagrać z Mają Chwalińską, rozstawioną z numerem 16. W czerwcu Andreeva pokonała Polkę w finale Roland Garros. W ćwierćfinale Rosjanka może spotkać rozstawioną z ósemką Martę Kostyuk, która zacznie od meczu z Marią Sakkari lub Donną Vekić. Andreeva dotarła do finału China Open, co zapewniło jej awans na najwyższe w karierze, trzecie miejsce w rankingu WTA. Przy utrzymaniu rozstawienia w półfinale czekałaby ją Sabalenka.
Trzeciej ćwiartce przewodzi rozstawiona z numerem czwartym Linda Noskova, aktualna mistrzyni Wimbledonu. W drugiej rundzie zagra z Anheliną Kalininą lub Sonay Kartal, a w trzeciej może trafić na turniejową piętnastkę, Jasmine Paolini. W tej części drabinki jest też rozstawiona z piątką Elina Svitolina: jej pierwszą rywalką będzie Katerina Siniakova albo Liudmilla Samsonova, a potencjalną przeciwniczką w trzeciej rundzie – rozstawiona z numerem dwunastym Sorana Cirstea.
W dolnej ćwiartce rozstawiona z dwójką Pegula może zacząć od meczu z Jeleną Ostapenko lub kwalifikantką, a później trafić na Alex Ealę. Amerykanka, finalistka poprzedniej edycji, opuściła China Open. Z kolei rozstawiona z numerem 13 Filipinka, nieobecna w Pekinie po występie w barwach swojego kraju na igrzyskach azjatyckich, najpierw zagra z kwalifikantką. W razie wygranej zmierzy się z Ekateriną Alexandrovą lub Leylah Fernandez. Rozstawiona z szóstką Karolina Muchova zacznie od starcia z Yulią Starodubtsevą albo kwalifikantką, a w trzeciej rundzie może zagrać z turniejową jedenastką, Dianą Shnaider. W przewidywanych ćwierćfinałach znalazły się pary Sabalenka–Świątek, Andreeva–Kostyuk, Svitolina–Noskova oraz Muchova–Pegula.
