Elena Rybakina wyprzedziła Igę Świątek w alternatywnym rankingu UTR, spychając Polkę na trzecią lokatę. Na szczycie zestawienia niezmiennie pozostaje Aryna Sabalenka z oceną 13.24.
System Universal Tennis Rating opiera się na algorytmie, który premiuje ostatnie wyniki oraz zwycięstwa nad wyżej notowanymi rywalkami. Rybakina, po triumfie w Australian Open 2026, legitymuje się notą 13.21 i traci do liderującej Sabalenki zaledwie 0.03 punktu. Kazaszka pod koniec ubiegłego sezonu wygrała także WTA Finals oraz turniej w Ningbo. Iga Świątek z wynikiem 12.96 zajmuje trzecie miejsce, choć w oficjalnym rankingu WTA wciąż wyprzedza Rybakina o 455 punktów. To pokazuje, jak bardzo obie metody oceny formy zawodniczek różnią się od siebie w praktyce.
W czołówce UTR doszło do sporych przetasowań względem tradycyjnej listy WTA. Jessica Pegula awansowała na czwartą pozycję, a Elina Switolina zajmuje szóste miejsce, co jest skokiem o trzy lokaty. Zaskakuje spadek Coco Gauff, która w tym zestawieniu jest dopiero ósma. Z kolei Amanda Anisimova plasuje się na piątym stopniu podium. Algorytm bierze pod uwagę maksymalnie 30 ostatnich meczów rozegranych w ciągu minionego roku, co sprawia, że ranking jest niezwykle czuły na nagłe skoki formy lub pojedyncze wpadki faworytek w najważniejszych turniejach wielkoszlemowych.
Ciekawie prezentuje się sytuacja zawodniczek z dalszych miejsc. Emma Raducanu, zajmująca 25. miejsce w rankingu WTA, w systemie UTR wskoczyła do czołowej dwudziestki i jest obecnie dziewiętnasta. Karolina Muchova oraz Zheng Qinwen zamykają czołową dziesiątkę, wyprzedzając między innymi Jasmine Paolini i Mirrę Andrejewą. Ranking UTR stosuje skalę od 1.00 do 16.50 dla wszystkich graczy bez względu na wiek czy płeć. Obecnie Aryna Sabalenka dominuje w kobiecym tenisie dzięki wygranej w US Open oraz Brisbane International, mimo porażki z Rybakiną w finale w Melbourne.
