Russell bije na alarm przed startem sezonu. Red Bull ma przewagę, której Mercedes nie dogonił

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Russell bije na alarm przed startem sezonu. Red Bull ma przewagę, której Mercedes nie dogonił
Źródło: autosport.com

George Russell twierdzi, że Red Bull dysponuje najlepszym systemem zarządzania energią w całej stawce Formuły 1. Kierowca Mercedesa ocenił sytuację tuż po zakończeniu przedsezonowych testów przed kampanią 2026.

Nowe przepisy techniczne wprowadzają jednostki napędowe o znacznie większym udziale energii elektrycznej, co wymusza na kierowcach specyficzne zachowania, jak redukcja biegów na prostych. Max Verstappen porównał te odczucia do Formuły E na sterydach, podczas gdy Lando Norris uznał nową specyfikację za dobrą zabawę. Mimo różnych opinii zawodników, to pierwszy autorski silnik Red Bulla budzi największy respekt w padoku. Toto Wolff otwarcie nazwał tę konstrukcję punktem odniesienia, którego Mercedes nie był w stanie przeskoczyć.

Russell przyznał, że wydajność rywali jest zaskoczeniem dla wszystkich ekip, choć Mercedes zdołał drastycznie zmniejszyć stratę w trakcie sześciu dni testów w Bahrajnie. Brytyjczyk obawia się jednak, że prawdziwy sprawdzian nadejdzie dopiero w Melbourne. Podczas GP Australii kierowcy będą mieli tylko trzy godziny treningów na dopracowanie skomplikowanych systemów odzyskiwania energii. To właśnie krótki czas na przygotowania przed sesją kwalifikacyjną budzi obecnie największy niepokój w garażu stajni z Brackley przed marcową inauguracją sezonu.

Charakterystyka torów odegra kluczową rolę w nowej erze F1, co podkreśla Oscar Piastri z McLarena. O ile w Bahrajnie zarządzanie baterią nie wymagało ekstremalnych poświęceń, o tyle w Dżuddzie czy Melbourne sytuacja ulegnie zmianie. Szybkie zakręty łączące długie proste sprawią, że bez odpowiedniego odpuszczania gazu energia wyczerpie się błyskawicznie. Piastri zaznacza, że choć ustawienia można zmieniać w trakcie jazdy, to wyzwanie polega na tym, że kierowca nie zarządza już bolidem wyłącznie za pomocą samej przepustnicy.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!