Jarosław Królewski potwierdził, że rozmowy z Wojciechem Kwietniem w sprawie wejścia kapitałowego do Wisły Kraków zakończyły się bez porozumienia – i choć obie strony były „bardzo blisko", finalnie zdecydowały się na rozstanie bez konfliktu, zostawiając sobie otwarte drzwi na przyszłość.
Właściciel Wisły Kraków nie wskazuje jednej konkretnej daty ani przełomowego momentu, który zadecydował o fiasku rozmów. Według Królewskiego była to decyzja wypracowana wspólnie, poprzedzona wnikliwą analizą wszystkich możliwych scenariuszy.
„Uznaliśmy, że na dziś nie ma warunków do przeprowadzenia takiej transakcji w formule, która byłaby satysfakcjonująca dla wszystkich stron" – wyjaśnił właściciel Białej Gwiazdy w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Sam Królewski jeszcze niedawno przyznawał, że Kwiecień był bliżej Wisły niż kiedykolwiek wcześniej. Co zatem przesądziło o rozstaniu?
„Im bardziej zaawansowane są rozmowy, tym więcej szczegółów wymaga doprecyzowania. W pewnym momencie okazało się, że tempo, oczekiwania i kierunki strategiczne nie są dziś na tyle zbieżne, aby zamknąć temat" – tłumaczył właściciel Krakwian.
Niepowodzenie negocjacji z Kwietniem nie oznacza jednak, że Wisła pozostaje bez perspektyw inwestorskich. Królewski potwierdził, że klub prowadzi rozmowy z podmiotami zagranicznymi, zastrzegając jednocześnie, że nie zamierza budować oczekiwań wokół konkretnych terminów.
„Naszym obowiązkiem jest doprowadzać do końca wyłącznie te projekty, które mają realne szanse powodzenia i które zabezpieczą przyszłość Wisły Kraków" – zaznaczył.
Niezależnie od postępów na froncie inwestorskim, właściciel Białej Gwiazdy zapewnił kibiców o stabilności finansowej klubu. Budżet na sezon 2026/2027 ma wynieść od 55 do 70 milionów złotych, przy czym górna granica uzależniona jest od wyników sprzedażowych. Szczegółowych danych dotyczących płynności ani struktury finansowania Królewski nie ujawnił, zaznaczając jedynie, że klub jest zarządzany w sposób odpowiedzialny i z odpowiednimi zabezpieczeniami. Przyznał, że w sporcie zawsze istnieją nieprzewidywalne zmienne, jednak na dziś nie widzi powodów do niepokoju.

