Rafael Leao oraz Gleison Bremer znaleźli się na celowniku tureckich potęg. Galatasaray i Fenerbahce rozpoczęły transferową wojnę o gwiazdy Serie A, kusząc zawodników ogromnymi zarobkami. Jak donoszą media, obaj piłkarze poważnie rozważają zmianę otoczenia jeszcze w tym oknie.
Sytuacja Rafaela Leao wydaje się najbardziej dynamiczna, ponieważ Portugalczyk zadeklarował już pod koniec zeszłego sezonu, że jego czas w lidze włoskiej dobiegł końca. Obecnie zawodnik przebywa na wakacjach w Stambule, co tylko podsyca plotki o jego przenosinach do Turcji. Milan jest otwarty na sprzedaż swojej gwiazdy i współpracuje z piłkarzem nad polubownym rozstaniem. Klub z Mediolanu oczekuje za napastnika kwoty w granicach 50-60 milionów euro, a tureckie kluby są gotowe zaoferować mu pensję sięgającą 10 milionów euro rocznie.
Walka o obrońcę Juventusu i miliony euro
Równolegle toczy się gra o Gleisona Bremera z Juventusu. Galatasaray kusi brazylijskiego defensora kontraktem wartym 8 milionów euro netto rocznie, co jest kwotą o 2 miliony wyższą niż jego obecne zarobki w Turynie. Choć Juventus zakładał, że piłkarz nie będzie zainteresowany kierunkiem tureckim, Bremer zaczął brać tę opcję pod uwagę. W jego umowie widnieje klauzula odejścia w wysokości 58 milionów euro ważna do połowy sierpnia, jednak klub z Turynu może zaakceptować ofertę oscylującą wokół 50 milionów euro.
Galatasaray sonduje obecnie możliwość wypożyczenia Leao z opcją wykupu, podczas gdy Fenerbahce preferuje transfer definitywny. Jeśli w najbliższych tygodniach do walki nie włączą się kluby z Anglii lub Hiszpanii, Turcja stanie się dla Portugalczyka najbardziej prawdopodobnym kierunkiem. Juventus na razie nie prowadzi bezpośrednich rozmów z Turkami w sprawie Bremera, ale trudna sytuacja finansowa klubu może zmusić władze do sprzedaży jednej z kluczowych postaci zespołu w celu podreperowania budżetu.
