Zagłębie Lubin pokonało Wisłę Płock 2:0, utrzymując status drużyny niepokonanej od początku lutego i zrównując się punktami z liderującą w Ekstraklasie Jagiellonią Białystok. Choć zespół zrealizował cel sportowy, trener Leszek Ojrzyński zwrócił uwagę na problemy kondycyjne zespołu. Szczerze przy tym powiedział, że wina za to leży po jego strony.
Po zakończeniu spotkania z Wisłą Płock trener Leszek Ojrzyński w szczerych słowach podsumował postawę swojego zespołu, biorąc odpowiedzialność za mankamenty w grze. Szkoleniowiec przyznał, że intensywność spotkania nie była w pełni satysfakcjonująca:
„Zagraliśmy dzisiaj po raz kolejny w roli faworyta, no i nie do końca zachwycaliśmy, jeśli chodzi o grę i jej intensywność, ale już na chłodno wiem, gdzie tkwi tego przyczyna. Biorę to na siebie”.
Według trenera, na postawę zawodników wpłynęły nawyki z treningów na sztucznych nawierzchniach, mimo że ostatni mikrocykl odbywał się już w warunkach naturalnych.
W kontekście personalnym kluczową kwestią pozostaje stan zdrowia Romana Yakuby. Defensor opuścił murawę z urazem, a sztab czeka na ostateczną diagnozę:
„Mam nadzieję, że Roman Yakuba będzie zdrowy, ale więcej będziemy wiedzieć we wtorek”.
Zwycięstwo 2:0 nad drużyną z Płocka pozwoliło Zagłębiu utrzymać pozycję wicelidera Ekstraklasy. Obecnie „Miedziowi” posiadają 38 punktów, co stawia ich na równi z pierwszą w tabeli Jagiellonią Białystok. Sukces ten jest przedłużeniem doskonałej passy, która trwa od 6 lutego.
W tym czasie Lubinianie pozostają niepokonani, notując kolejno wyjazdową wygraną z Koroną Kielce, bezbramkowy remis z Rakowem Częstochowa oraz dwa zwycięstwa w stosunku 2:0 – najpierw na wyjeździe z Lechią Gdańsk, a obecnie przed własną publicznością z Wisłą Płock.
Mimo skuteczności, trener zauważył, że druga połowa ostatniego starcia mogła wyglądać lepiej w wykonaniu jego podopiecznych.
„Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć, ale udało nam się dowieźć ten rezultat do końca meczu” – zaznaczył Ojrzyński.
W najbliższym czasie czeka piłkarzy Zagłębia Lubin czeka wyjazdowa konfrontacja z Piastem Gliwice, a następnie domowe starcie z aktualnym mistrzem Polski, Lechem Poznań. Przed przerwą reprezentacyjną „Miedziowi” zagrają jeszcze z Motorem Lublin.
