Roman Koudelka nie ukrywał radości po zakończonym konkursie w Innsbrucku

Miłosz SojkaMiłosz Sojka
3 stycznia 2024 23:18
Roman Koudelka nie ukrywał radości po zakończonym konkursie w Innsbrucku

Środowe popołudnie na skoczni Bergisel (HS128) w Innsbrucku było bardzo udane dla czeskiego skoczka narciarskiego - Romana Koudelki, który w trzecim konkursie 72. Turnieju Czterech Skoczni zajął ostatecznie 17. miejsce.

W parze KO doświadczony Czech pokonał w parze triumfatora poprzedniej edycji Turnieju Czterech Skoczni Norwega - Halvora Egnera Graneruda, który obecnie nie prezentuje najwyższej formy sportowej. 34-letni czeski skoczek po próbie na odległość 125,5 m zajmował po pierwszej części zawodów 13. miejsce ze stratą jednego punktu do miejsca w TOP 10. W drugiej serii konkursowej Koudelka wylądował na odległości 121,0 m, co dało mu ostatecznie spadek o cztery pozycje, jednak samo 17. miejsce było dla 34-letniego skoczka najlepszym wynikiem od 2 lutego 2020 r., gdzie udało mu się zająć 11. miejsce w konkursie indywidualnym na skoczni Okurayama w Sapporo.

Sam Koudelka w rozmowie dla czech-ski.com był bardzo szczęśliwy ze swoich dwóch konkursowych skoków oddanych na skoczni Bergisel w Innsbrucku.

-Warunki na skoczni były skomplikowane, było bardzo wietrznie. Na szczęście wiało z boku i siatki ochronne pochłonęły większość wiatru, więc zawody można było przeprowadzić. Trzeba było jednak mieć szczęście, które chyba dzisiaj miałem. Chociaż skok w pierwszej serii był nieco spóźniony, a druga faza lotu była bardziej nerwowa, to dawno nie doświadczyłem tak pięknego uczucia po wylądowaniu. Targały we mnie ogromne emocje i bardzo mi się to podobało- oznajmił 34-letni skoczek, który dodał również, dlaczego w drugiej serii konkursowej oddał trochę gorszy skok.

-Chyba nie chciałem już tak bardzo ryzykować. To był raczej ostrożny skok, żeby nie popełnić zbyt wielu błędów i nie spaść o dziesięć, piętnaście miejsc. Z jednej strony przykro mi, ale z drugiej siedemnaste miejsce jest piękne. Zdecydowanie można było walczyć o więcej, ale wierzę, że wciąż będzie wiele zawodów, w których będę mógł zaryzykować - powiedział następująco czeski skoczek narciarski.

Dla Romana Koudelki jest to drugi raz w tym sezonie PŚ, gdzie udało mu się zapunktować. Wcześniej popularny „Koudi” zdobył cztery punkty podczas konkursu otwierającego 72. Turniej Czterech Skoczni w niemieckim Oberstdorfie, gdzie Czech zajął 26. miejsce.

Finałowym przystankiem 72. Turnieju Czterech Skoczni jak co roku będzie skocznia im. Paula Ausserleitnera (HS142) w Bischofshofen, gdzie na piątek o godzinie 16:30 rozpoczną się kwalifikacje. Natomiast w sobotę o 16:30 rozpocznie się pierwsza seria konkursowa w systemie KO.

Źródło: Krzysztof Bigas/X.com, czech-ski.com

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!