Roma zapłaciła 15 mln, Atalanta odmówiła i żąda teraz dwa razy tyle! Bernasconi drożeje w oczach

Jarosław ZającJarosław Zając
28 lutego 2026 00:32

Lorenzo Bernasconi staje się jednym z najgorętszych nazwisk na włoskim rynku transferowym, a walka o jego podpis nabiera tempa. Jak donosi Tuttomercato, zainteresowanie 22-letnim zawodnikiem ze strony topowych klubów stale rośnie, co skłoniło władze Atalanty do radykalnej zmiany stanowiska w kwestii jego wyceny. Choć jeszcze niedawno spekulowano o kwotach oscylujących w granicach 15 milionów euro, obecne oczekiwania klubu z Bergamo są znacznie wyższe. Włodarze ekipy z Lombardii dali jasno do zrozumienia, że przy ewentualnym letnim transferze nie będą rozważać ofert niższych niż 30 milionów euro.

Karta transferu

Lorenzo Bernasconi

AtalantaRoma

LM//€15m
Lorenzo Bernasconi

Determinacja Romy w pozyskaniu młodego Włocha była widoczna już w ostatnich godzinach zimowego okna transferowego. Według doniesień Tuttosport, rzymianie złożyli wówczas oficjalną ofertę opiewającą na 15 milionów euro, jednak propozycja ta została natychmiast odrzucona. Atalanta uznała tę kwotę za zbyt niską, biorąc pod uwagę potencjał gracza, który w obecnym sezonie Serie A zanotował 13 występów i jedną asystę. Mimo niepowodzenia w styczniu, wysłannicy ze stolicy Włoch zamierzają kontynuować obserwację postępów Bernasconiego z zamiarem ponowienia próby jego zakupu podczas letniego okna.

Sytuacja kontraktowa zawodnika stawia Atalantę w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Obecna umowa lewoskrzydłowego obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, co pozwala klubowi dyktować warunki i odpierać ataki konkurencji. Rosnąca rynkowa wartość piłkarza, która według najnowszych szacunków sięgnęła poziomu 30 milionów euro, odzwierciedla jego szybki rozwój pod okiem sztabu szkoleniowego w Bergamo. Na ten moment Bernasconi pozostaje kluczowym elementem długofalowego projektu Atalanty, a każda próba wyciągnięcia go z klubu będzie wymagała rekordowych nakładów finansowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!