Trzecia próba Barcelony ma wreszcie przełamać opór Manchesteru City. Klub z Camp Nou przesłał w ten weekend nową, ulepszoną ofertę za Rodriego, chcąc sprowadzić pomocnika do Hiszpanii jeszcze przed startem sezonu 2026/27. Choć wcześniej wydawało się, że zawodnik trafi do Realu Madryt, to zespół prowadzony przez Hansiego Flicka wyrósł na zdecydowanego faworyta w tym wyścigu.
Sytuacja kontraktowa stawia Anglików pod ścianą, ponieważ jego umowa na Etihad Stadium wygasa za mniej niż 12 miesięcy. Sam piłkarz jasno zakomunikował, że szuka nowego wyzwania, co zmusiło Deco i pozostałych dyrektorów do intensywnego działania. Poprzednie dwie propozycje zostały odrzucone, ale najnowsze doniesienia wskazują na przełom w negocjacjach między klubami.
Optymizm w Barcelonie po nowej propozycji
Według zagranicznych doniesień przekazanych przez insidera transferowego Bena Jacobsa, najnowszy pakiet finansowy przekracza barierę 70 milionów euro. „Barcelona złożyła trzecią ofertę za Rodriego i jest optymistycznie nastawiona do sfinalizowania transakcji. Omawiany pakiet wynosi obecnie ponad 60 milionów funtów (ponad 70 milionów euro)” – poinformował dziennikarz. Kwota ta ma zbliżyć obie strony do porozumienia, na które czekają kibice w stolicy Katalonii.
Determinacja Barcelony wynika z chęci wzmocnienia środka pola zawodnikiem o uznanej renomie międzynarodowej. Rodri od tygodni dominuje w nagłówkach prasy sportowej w Hiszpanii i Anglii, a domknięcie tego transferu byłoby jednym z najważniejszych ruchów w letnim oknie. Klub z Camp Nou wierzy, że tym razem propozycja finansowa okaże się wystarczająca, by przekonać Manchester City do sprzedaży swojej gwiazdy.
