Coco Gauff poprawiła biomechanikę swojego serwisu, ale wciąż zmaga się z plagą podwójnych błędów. Legendarny trener Rick Macci wskazuje na specyficzną budowę ciała Amerykanki jako źródło problemów.
Statystyki są dla czwartej rakiety świata bezlitosne. Gauff prowadziła w niechlubnym rankingu podwójnych błędów w 2024 roku z wynikiem 430 pomyłek, a rok później zanotowała ich 431. W obecnym sezonie 2026 Amerykanka ma już na koncie 103 takie błędy w zaledwie 14 rozegranych meczach. Aby ratować sytuację, 21-latka zatrudniła eksperta od biomechaniki Gavina MacMillana tuż przed zeszłorocznym US Open. Współpraca ta rozpoczęła się po rozstaniu z Mattem Dalym, który doprowadził ją do triumfu we French Open 2025.
Rick Macci uważa, że MacMillan zidentyfikował realne problemy i ustabilizował ruch zawodniczki. Przeszkodą jest jednak fakt, że Gauff ma bardzo luźne stawy, co powoduje niekontrolowane ruchy ramienia podczas serwowania. Były trener sióstr Williams sugeruje, aby tenisistka przeszła na wąskie ustawienie nóg typu platform stance. Według niego takie rozwiązanie pozwoliłoby jej ograniczyć zbędne ruchy i zamknąć się w stabilnej pozycji, co ostatecznie wyeliminowałoby seryjne błędy serwisowe i pozwoliło w pełni wykorzystać jej ogromny potencjał.
Amerykański szkoleniowiec nie ma wątpliwości, że po naprawieniu serwisu Gauff może zdominować kobiecy tenis na lata. Macci przewiduje, że zawodniczka nie tylko zostanie numerem jeden na świecie, ale zdobędzie dwucyfrową liczbę tytułów wielkoszlemowych. Podkreśla przy tym jej niezwykłą odporność psychiczną, która pozwala jej wygrywać mecze mimo popełniania kilkunastu błędów serwisowych w jednym spotkaniu. Trener porównuje jej sprawność fizyczną do biegaczki olimpijskiej i twierdzi, że z poprawionym podaniem Amerykanka będzie niemal niemożliwa do zatrzymania na korcie.
