Sytuacja kontraktowa Arthura Avoma w Lorient wzbudza coraz większe emocje na europejskim rynku transferowym. 21-letni pomocnik, którego umowa wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, nie podjął decyzji o jej przedłużeniu, co otwiera drogę do darmowego transferu latem 2026 roku. Choć jego rynkowa wartość jest szacowana na około 9 milionów euro, potencjalny pracodawca nie będzie musiał płacić kwoty odstępnego, co czyni Kameruńczyka niezwykle atrakcyjnym celem dla czołowych marek. Jak donoszą media, lista zainteresowanych jest imponująca i obejmuje takie firmy jak Galatasaray, Chelsea czy Strasburg, jednak to niespodziewany kierunek z Anglii wydaje się obecnie najbliższy finalizacji.
Arthur Avom
Lorient→Galatasaray
Według najnowszych informacji, to Sunderland znajduje się na pole position w wyścigu o podpis utalentowanego środkowego pomocnika. Kluczowym czynnikiem w tych negocjacjach ma być postać menedżera angielskiej ekipy, Régisa Le Brisa, który doskonale zna możliwości Avoma z czasów wspólnej pracy w Lorient. Przedstawiciele zawodnika pozostają w bezpośrednim kontakcie z władzami klubu z Stadium of Light, a na stole leży propozycja czteroletniego kontraktu z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Choć porozumienie nie zostało jeszcze oficjalnie podpisane, bliska relacja z trenerem może okazać się decydująca w rywalizacji z silniejszymi finansowo konkurentami.
Arthur Avom mimo młodego wieku posiada już spore doświadczenie na poziomie międzynarodowym, mając na koncie 12 występów i jedną bramkę w barwach reprezentacji Kamerunu. W trwającym sezonie Ligue 1 rozegrał 22 spotkania, w których zanotował jedno trafienie oraz jedną asystę, potwierdzając swoją solidną formę w barwach Lorient. Jeśli Sunderland nie domknie rozmów w najbliższym czasie, do gry mogą wejść Stade Rennais oraz wspomniane wcześniej Galatasaray, które szukają wzmocnień w środkowej strefie boiska bez konieczności wydawania fortuny na kwoty transferowe. Obecnie strony kontynuują rozmowy nad ostatecznym kształtem umowy indywidualnej.