Real, Milan, Inter i Roma – wszyscy czekają na Vlahovicia. Juventus stoi w miejscu i traci czas

Czarek GrochCzarek Groch
27 lutego 2026 00:38

Sytuacja kontraktowa Dušana Vlahovicia w Juventusie staje się coraz bardziej napięta, co przyciąga uwagę największych marek włoskiej piłki. Jak donosi serwis Team Talk, mimo wcześniejszego zainteresowania, obecne nastawienie Romy do sprowadzenia Serba określane jest jako chłodne. Na ten moment 26-letni napastnik jest traktowany przez rzymian jedynie jako jedna z wielu dostępnych opcji, a nie priorytet transferowy. Taka zmiana optyki może zaskakiwać, biorąc pod uwagę klasę zawodnika, jednak klub ze stolicy Włoch wydaje się zachowywać dużą powściągliwość w finalizowaniu jakichkolwiek rozmów.

Karta transferu

Dušan Vlahović

JuventusRoma

Napastnik//Wolny transfer
Dušan Vlahović

Brak postępów w negocjacjach między Juventusem a otoczeniem piłkarza sprawia, że scenariusz odejścia Vlahovicia za darmo staje się niezwykle realny. Według informacji Transfermarkt, turyński klub nie podjął jeszcze kolejnych rozmów w sprawie przedłużenia wygasającej 30 czerwca 2026 roku umowy. W obliczu zbliżającego się letniego okna transferowego, agenci zawodnika rozpoczęli już dyskretne sondowanie rynku i kontaktowanie się z potencjalnymi pracodawcami, wśród których wymienia się nie tylko Romę, ale także Inter Mediolan, AC Milan oraz hiszpańskich gigantów – Real Madryt i Atlético Madryt.

Zainteresowanie Romy serbskim snajperem jest ściśle powiązane z niepewną przyszłością Artema Dovbyka, który może opuścić Stadio Olimpico. Choć Vlahović wciąż znajduje się na liście życzeń rzymskiego klubu, brak konkretnych deklaracji i opisywane przez media „letnie” podejście sugerują, że negocjacje mogą potrwać jeszcze wiele tygodni. Obecnie napastnik pozostaje w zawieszeniu między chęcią znalezienia nowego wyzwania a brakiem zdecydowanego ruchu ze strony najbardziej zainteresowanych stron.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!