PSG wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Rodriego, pomocnika Manchesteru City. Jak donoszą media, hiszpański zawodnik jest bliski przenosin do Paryża, co krzyżuje plany Realu Madryt. Luis Enrique osobiście zaangażował się w rozmowy, aby przekonać rodaka do nowego projektu.
Sytuacja kontraktowa 29-latka sprawia, że Manchester City nie zamierza blokować jego odejścia. Rodri ma przed sobą tylko rok umowy, a jego wartość rynkowa jest szacowana na około 50–60 milionów euro. Choć Real Madryt od dawna szuka następcy dla niepewnego swojej przyszłości Eduardo Camavingi, to paryżanie przejęli inicjatywę. Zdobywca Złotej Piłki z 2024 roku ma stać się fundamentem przebudowywanej linii pomocy w zespole dwukrotnych triumfatorów Ligi Mistrzów.
Luis Enrique wygrywa walkę o lidera środka pola
Mimo posiadania w kadrze takich graczy jak Joao Neves, Fabian Ruiz czy Vitinha, trener PSG domaga się kolejnych wzmocnień. Rodri idealnie pasuje do systemu taktycznego Enrique dzięki swojej opanowaniu przy piłce i kreatywności. Hiszpan, który od 2019 roku kolekcjonował trofea w Anglii, w ostatnim sezonie zmagał się z problemami zdrowotnymi, notując tylko 33 występy. To jednak nie zniechęciło mistrzów Francji, którzy widzą w nim brakujące ogniwo w rotacji.
Real Madryt na ten moment schłodził swoje zainteresowanie, choć sytuacja może ulec zmianie w zależności od dynamiki letniego okna transferowego. Rodri jest już jednak zdecydowany na Paryż i nie planuje powrotu do ojczyzny. Ostateczna decyzja w sprawie tego głośnego ruchu ma zapaść tuż po oficjalnym otwarciu okna transferowego. Manchester City czeka na ruch ze strony francuskiego giganta, przygotowując się do pożegnania swojej kluczowej postaci.
