Real Madryt rozbija bank dla 18-latka. Manchester United już się wycofał!

Jarosław ZającJarosław Zając
3 marca 2026 10:46

Real Madryt coraz śmielej spogląda w stronę Premier League w poszukiwaniu następców swoich obecnych gwiazd. Jak donoszą media, skauci „Królewskich” bacznie obserwują 18-letniego Mateusa Mané, który wyrasta na jedną z najjaśniejszych postaci w barwach Wolverhampton Wanderers. Hiszpański klub, zachęcony spektakularnym sukcesem transferu Jude’a Bellinghama, uznał rynek angielski za priorytetowy kierunek wzmocnień, a młody ofensywny pomocnik o portugalskich korzeniach idealnie wpisuje się w nową politykę transferową klubu z Madrytu.

Karta transferu

Mateus Mané

Wolverhampton WanderersReal Madrid

Napastnik//£45
Mateus Mané

Sytuacja rynkowa zawodnika jest niezwykle dynamiczna. Choć Mateus Mané w bieżącym sezonie Premier League rozegrał 18 spotkań, zdobywając dwie bramki i notując dwie asysty, jego wycena budzi spore kontrowersje wśród potencjalnych kupców. Włodarze Wolverhampton Wanderers, przygotowując się na ewentualną degradację do Championship, wycenili swój diament na kwotę rzędu 45-50 milionów funtów. Tak wysokie żądania finansowe sprawiły, że z wyścigu o podpis nastolatka zaczął wycofywać się Manchester United. Według doniesień medialnych, przedstawiciele klubu z Old Trafford uznali tę kwotę za nieadekwatną do obecnego doświadczenia zawodnika, określając go mianem gracza wciąż zbyt „surowego” na tak wysoki wydatek.

Mimo sceptycyzmu w Manchesterze, Real Madryt nie jest jedynym klubem zainteresowanym usługami reprezentanta Anglii do lat 18. W grze o utalentowanego pomocnika pozostają również Liverpool oraz Paris Saint-Germain, a skauci „The Reds” mieli wielokrotnie wizytować mecze Wolves, by ocenić potencjał zawodnika w kontekście przebudowy własnej linii pomocy. Mané, który do akademii Wolverhampton trafił z Rochdale, stał się kluczowym elementem planów sprzedażowych klubu, dla którego rekordowy zastrzyk gotówki może być niezbędny w przypadku spadku z ligi.

Obecnie Mateus Mané skupia się na walce o utrzymanie w Premier League, jednak narastające zainteresowanie ze strony europejskiej elity sugeruje, że jego letni transfer jest niemal przesądzony. Kluczowym pytaniem pozostaje, czy Real Madryt zdecyduje się na konkretną ofertę już w najbliższych miesiącach, czy też pozwoli innym gigantom, takim jak Liverpool czy Arsenal, na przejęcie inicjatywy w negocjacjach z Wolverhampton.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!