Real Madryt obserwuje Chemę Andrésa. Były wychowanek błyszczy w Brighton

Jarosław ZającJarosław Zając
Real Madryt obserwuje Chemę Andrésa. Były wychowanek błyszczy w Brighton
Fot. IMAGO/AFLOSPORT

Chema Andrés szybko zwrócił na siebie uwagę Realu Madryt po udanym początku w Brighton & Hove Albion. Jak informuje hiszpański portal Fichajes, były klub 21-letniego pomocnika uważnie śledzi jego rozwój w Premier League.

Andrés trafił do Brighton z VfB Stuttgart w ostatnim dniu letniego okna transferowego. Pierwszego gola dla nowego zespołu strzelił 19 września w wygranym 3:0 meczu z Arsenalem. W kolejnym zwycięskim spotkaniu, przeciwko Sunderlandowi, rozegrał pełne 90 minut. W Premier League ma już na koncie ponad 200 minut, trzy razy wychodził w podstawowym składzie i miał bezpośredni udział w dwóch golach.

Droga z akademii Realu do Brighton

Real wciąż wysoko ocenia Andrésa, który przez siedem lat rozwijał się w klubowej akademii Valdebebas. Odejście nie zaszkodziło jego relacjom z madryckim klubem, a postępy robione w Anglii mogą sprawić, że Real uwzględni go w przyszłych planach dotyczących środka pola. Podczas wcześniejszej gry w Niemczech jego rozwój nabrał tempa.

W poprzednim sezonie Andrés rozegrał 39 meczów w barwach Stuttgartu, zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty. Zespół zapewnił sobie wówczas udział w Lidze Mistrzów, a występy pomocnika przekonały Brighton do pozyskania go w końcowych godzinach letniego okna. Angielski klub podpisał z nim pięcioletni kontrakt, by poprawić kontrolę nad piłką i rozegranie akcji. Andrés ma 1,90 m wzrostu i łączy warunki fizyczne z umiejętnością utrzymania pozycji, czytania przestrzeni oraz sprawnego rozgrywania piłki. W środku pola łączy dyscyplinę pozycyjną ze zdolnością do wyprowadzania piłki.

W Madrycie trudno było mu wywalczyć miejsce w pierwszym zespole przy rywalizacji z Aurélienem Tchouaménim, Eduardem Camavingą i Federikiem Valverdem. Real szuka pomocnika od czasu, gdy przegrał rywalizację o Rodriego; nowy zawodnik miałby pomóc kontrolować tempo gry. Andrés w rozmowie z COPE nie wykluczył, że w przyszłości wróci do Realu. Na razie klub zamierza śledzić jego rozwój, a dalsze udane występy w Premier League mogą sprawić, że ponownie zainteresuje się swoim wychowankiem.

Więcej o klubie: Real Madryt →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!