Vangelis Pavlidis na celowniku hiszpańskiego potentata. Klauzula wynosi 100 milionów euro

Jarosław ZającJarosław Zając

Vangelis Pavlidis wyrasta na centralną postać nadchodzącego okna transferowego, a według zagranicznych doniesień, głównym faworytem do pozyskania napastnika jest Atlético Madryt. Jak informuje portugalski dziennik „A Bola”, klub ze stolicy Hiszpanii widzi w 27-letnim Greku idealne wzmocnienie swojej linii ataku. Sprawa jest jednak niezwykle kosztowna, ponieważ Benfica zabezpieczyła swoją gwiazdę klauzulą odstępnego w wysokości aż 100 milionów euro. Taka kwota stawia Pavlidisa w gronie najdroższych zawodników na rynku, ale jego obecna forma w lidze portugalskiej zdaje się uzasadniać te żądania.

Karta transferu

Vangelis Pavlidis

Benfica → Atlético Madrid

Napastnik//100 mln €
Vangelis Pavlidis

Sytuacja wokół snajpera staje się coraz bardziej napięta, gdyż Atlético nie jest jedynym klubem monitorującym jego postępy. Wcześniejsze raporty Goal.com wskazywały na zainteresowanie ze strony FC Barcelony oraz czołowych marek z Anglii, w tym Tottenhamu Hotspur, Newcastle United i Chelsea. Rywalizacja o podpis Greka może przerodzić się w prawdziwą licytację, choć to właśnie projekt sportowy w Madrycie jest obecnie wymieniany jako najbardziej prawdopodobny kierunek dla zawodnika, który w bieżącym sezonie ligowym zdążył już zapisać na swoim koncie 8 bramek i 3 asysty w zaledwie 639 minut spędzonych na boisku.

Diego Simeone, który od niemal 15 lat buduje potęgę Atlético Madryt, stoi przed wyzwaniem przebudowy ofensywy, by móc skutecznie rywalizować z dominującą w tym sezonie Barceloną. Sam szkoleniowiec w niedawnych wypowiedziach z ogromnym szacunkiem odnosił się do poziomu prezentowanego przez ligowych rywali, co może sugerować potrzebę sprowadzenia gracza o tak wysokiej skuteczności jak Pavlidis. Grecki napastnik, który do Lizbony trafił z AZ Alkmaar, w krótkim czasie stał się kluczowym elementem układanki Benfiki, a jego ewentualne przenosiny do Hiszpanii byłyby jasnym sygnałem, że madrytczycy zamierzają rzucić wyzwanie najlepszym.

Mimo że szanse na transfer do Barcelony oceniano w niektórych analizach nawet na 85 procent ze względu na profil zawodnika pasujący do stylu gry Dumy Katalonii, to najnowsze wieści stawiają Atlético w uprzywilejowanej pozycji. Kluczowym czynnikiem pozostaje jednak sztywna wycena portugalskiego klubu. Jeśli jakikolwiek zespół zdecyduje się wyłożyć 100 milionów euro, Benfica nie będzie miała narzędzi, by zatrzymać swojego lidera. Decydujące mogą okazać się najbliższe tygodnie, w których wyjaśni się, czy madrytczycy zdecydują się na tak potężny wydatek finansowy jeszcze przed końcem obecnego roku.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!