Al Ittihad złożyło oficjalną ofertę opiewającą na 25 milionów euro za Brahima Díaza, chcąc wykorzystać trudną sytuację zawodnika w Realu Madryt. 27-letni reprezentant Maroka zmaga się z brakiem regularnych występów, co stało się głównym motywem działania saudyjskiego klubu. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, w tym dziennika Asharq Al-Awsat, który potwierdza, że propozycja trafiła już na biurka włodarzy z Santiago Bernabéu. Mimo kuszącej perspektywy finansowej, obecnym priorytetem piłkarza pozostaje walka o miejsce w składzie mistrza Hiszpanii, z którym wiąże go kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2027 roku.
Brahim Díaz
Real Madrid → Al Ittihad
Sytuacja rynkowa skrzydłowego jest skomplikowana, ponieważ Real Madryt wycenia swojego gracza na 35 milionów euro, czyli kwotę o 10 milionów wyższą niż ta zaproponowana przez Saudyjczyków. Al Ittihad nie jest jedynym podmiotem monitorującym ten transferowy temat. Wcześniej podobną ofertę w wysokości 25 milionów euro miało złożyć tureckie Fenerbahçe, jednak ona również nie spełniła oczekiwań finansowych madryckiego klubu. Dodatkowo zainteresowanie zawodnikiem wciąż wykazuje Juventus, który od dłuższego czasu postrzega Marokańczyka jako wartościowe wzmocnienie swojej formacji ofensywnej.
Zarząd Realu Madryt musi teraz przeanalizować ofertę z Bliskiego Wschodu, biorąc pod uwagę zarówno aspekty ekonomiczne, jak i sportowe ambicje samego zawodnika. Brahim Díaz, który w bieżącym sezonie 2026/27 zachował swój numer 21 na koszulce, stoi przed trudnym wyborem między lojalnością wobec Królewskich a szansą na status kluczowej postaci w lidze saudyjskiej. Ostateczna decyzja będzie zależeć od tego, czy klub z Madrytu zdecyduje się na obniżenie swoich wymagań finansowych, by domknąć transakcję jeszcze w tym oknie transferowym.