Real Madryt podejmuje Benficę na Santiago Bernabeu w rewanżowym starciu o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Gospodarze bronią jednobramkowej zaliczki, ale zagrają bez kontuzjowanego Kyliana Mbappe.
Absencja francuskiego napastnika to potężny cios dla Alvaro Arbeloi, który jeszcze we wtorek wierzył w powrót swojego lidera. Mbappe dołączył do szerokiego grona nieobecnych, w którym są już Jude Bellingham, Eder Militao, Dani Ceballos oraz zawieszony Rodrygo Goes. Miejsce w ataku ma zająć Gonzalo Garcia, a w linii obrony Raul Asencio zastąpi kontuzjowanego Deana Huijsena. Arbeloa musi drżeć o Viniciusa Juniora i Aureliena Tchouameniego, bo kolejna żółta kartka wykluczy ich z ewentualnego występu w kolejnej rundzie.
Benfica również przyjeżdża do Madrytu osłabiona brakiem kluczowych postaci. Na ławce trenerskiej zabraknie Jose Mourinho, który odbywa karę za czerwoną kartkę, a jego obowiązki przejmie asystent Joao Tralhao. Goście muszą radzić sobie bez kontuzjowanego Rafy Silvy oraz zawieszonego Gianluki Prestianniego. W ich miejsce mają wskoczyć Heorhiy Sudakov oraz Dodi Lukebakio. Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w następnej fazie turnieju z wygranym z pary Sporting CP kontra Manchester City.
Wieczór na Santiago Bernabeu będzie miał także wymiar symboliczny ze względu na planowaną oprawę kibiców. Real Madryt przygotował specjalne tifo z hasłami sprzeciwiającymi się rasizmowi oraz nawołującymi do szacunku. Jest to bezpośrednia odpowiedź na dochodzenie w sprawie dyskryminującego języka, które poskutkowało zawieszeniem Prestianniego. Na boisku emocji nie zabraknie, bo Portugalczycy zrobią wszystko, by odrobić stratę z pierwszego meczu, wykorzystując liczne braki kadrowe w zespole Królewskich.
