Widzew Łódź jest w trudnej sytuacji, ale – według Marcina Terleckiego – nadal wszystko może się zmienić i Łodzianie wcale nie muszą do samego końca drżeć o pozostanie w Ekstraklasie. Były piłkarz wskazał przykład klubu, który również jeszcze niedawno skazywany był na porażkę, a obecnie jest już pewny pozostania w elicie.
Analizując obecną sytuację Widzewa, ekspert serwisu „Meczyki” Maciej Terlecki wskazuje na Radomiaka jako idealny przykład dla Łodzian. Zespół z Radomia, który jeszcze niedawno drżał o ligowy byt, dzięki serii trzech zwycięstw z rzędu zdołał awansować na ósmą lokatę w tabeli. Zdaniem eksperta, kluczem do sukcesu jest optymalne przygotowanie zespołu przez szkoleniowca.
Maciej Terlecki podkreśla:
„Widzew może brać przykład z Radomiaka. Trzy mecze mogą oznaczać bardzo dużo - praktycznie już są uratowani. Trener doprowadził do tego, że zawodnicy są w bardzo wysokiej dyspozycji fizycznej i piłkarskiej”.
Taka postawa pokazuje, że w specyficznych warunkach bieżącego sezonu, krótka seria dobrych wyników potrafi całkowicie zniwelować zagrożenie degradacją.
Mimo fatalnej passy Widzewa, łódzka ekipa wciąż zachowuje pełną kontrolę nad swoim losem. Kluczowa dla układu sił w dolnych rejonach tabeli będzie najbliższa kolejka ligowa, w której Łodzianie zmierzą się z Lechią. Drużyna z Gdańska znajduje się obecnie bezpośrednio nad Widzewem, posiadając nad nim zaledwie dwa punkty przewagi.
Wygrana w nadchodzącym spotkaniu pozwoliłaby Widzewowi wyprzedzić rywali i znacząco przybliżyć się do realizacji scenariusza nakreślonego przez Terleckiego. Dla Łodzian jest to okazja nie tylko na ucieczkę ze strefy spadkowej, ale również na rozpoczęcie marszu w kierunku bezpieczniejszych pozycji, co przy wyrównanej formie pozostałych ligowców wydaje się wciąż realnym celem.
