Raphinha ocenił w rozmowie z TNT Sports BR, że istnieją duże szanse na ponowne spotkanie z Paris Saint-Germain na drodze Barcelony w tej edycji Ligi Mistrzów. Brazylijczyk podkreślił, że obie ekipy to topowe drużyny walczące o tytuł, co stwarza realne możliwości kolejnego starcia. Zawodnik przyznał, że paryżanie są triumfatorami poprzednich rozgrywek, a jego zespół chce wygrać Champions League. Deklaracja ta padła po emocjonującym meczu w Paryżu, w którym gospodarze pokonali Dumę Katalonii 4:2.
“Why not? They are back to back champions and we want to win the UCL, two top teams fighting for the title… there are good possibilities”, told TNT Sports BR. https://t.co/MHXbxC4Ppm
W trakcie wtorkowego widowiska trener Hansi Flick dokonał potrójnej zmiany, zdejmując z boiska Raphinhę, Pedriego oraz Bernala. Na murawie pojawili się wówczas Rodri, Gavi oraz Adeyemi, a Anthony Gordon został przesunięty na pozycję środkowego napastnika. Szkoleniowiec Barcelony zarządza czasem gry swoich podopiecznych, mając na uwadze zaplanowane na najbliższą niedzielę El Clasico. Wcześniej boisko z powodu urazu musiał opuścić także Dani Olmo, co zmusiło sztab do rotacji w składzie.
Mecz w stolicy Francji obfitował w bramki, a wynik otworzył Desire Doue, dając Paris Saint-Germain prowadzenie do przerwy. Ostatecznie o zwycięstwie gospodarzy przesądziły gole Vitinhy, Lucasa Hernandeza oraz Fabiana Ruiza, który ustalił wynik w 86. minucie. Przed tym spotkaniem Barcelona notowała wysokie wyniki, wygrywając 4:1 z Galatasaray oraz 5:2 w wyjazdowym starciu przeciwko Realowi Betis.
