Khvicha Kvaratskhelia mógł zerwać więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie – obawia się Paris Saint-Germain. Do urazu doszło w wygranym przez paryżan 4:2 domowym meczu z FC Barceloną w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów.
Przed upływem godziny gry Kvaratskhelia zderzył się z prawym obrońcą Barcelony Xavim Espartem i, czując silny ból, od razu złapał się za kolano. Nie był w stanie obciążyć prawej nogi, dlatego musiano znieść go z boiska.
L’Équipe informuje, że po wstępnych badaniach zerwania więzadła krzyżowego obawiały się także osoby z otoczenia piłkarza. PSG czeka na rezonans magnetyczny, który Kvaratskhelia ma przejść w środę, aby ustalić rozmiar kontuzji. Na razie jej dokładna skala nie została oficjalnie potwierdzona, a klub obawia się najgorszego. Jeśli podejrzenie zerwania więzadła się potwierdzi, 25-letni skrzydłowy może pauzować przez sześć miesięcy.
Kvaratskhelia odegrał istotną rolę w drodze PSG do dwóch triumfów w Lidze Mistrzów. W meczu z Barceloną nie był zresztą jedynym graczem paryżan z urazem: Ousmane Dembélé opuścił boisko w pierwszej połowie, a po przerwie PSG straciło kolejnych dwóch ważnych zawodników, w tym Marquinhosa. Kontuzja Gruzina może więc oznaczać dłuższą absencję jednego ze skrzydłowych, lecz o jej długości przesądzą dopiero wyniki badań.
