Turniej Indian Wells Open rozpocznie się 4 marca na twardych kortach w Kalifornii. To pierwsza impreza rangi ATP Masters 1000 w kalendarzu, otwierająca prestiżowy cykl Sunshine Double.
Carlos Alcaraz przystępuje do rywalizacji jako lider rankingu ATP, który w 2026 roku nie przegrał jeszcze meczu. Hiszpan broni 400 punktów za ubiegłoroczny półfinał, w którym uległ Jackowi Draperowi. Mimo tej straty siedmiokrotny mistrz wielkoszlemowy jest pewny utrzymania pierwszej lokaty po turnieju. Jego przewaga nad drugim Jannikiem Sinnerem wynosi obecnie 3150 punktów, co daje mu duży komfort psychiczny przed startem zmagań w Stanach Zjednoczonych.
Jannik Sinner znajduje się w doskonałej sytuacji, ponieważ nie broni w Indian Wells żadnego dorobku. Włoch rok temu nie wystąpił w turnieju z powodu trzymiesięcznego zawieszenia po testach antydopingowych z marca 2024 roku. Każde zwycięstwo będzie więc dla niego czystym zyskiem punktowym. Jeśli Sinner sięgnie po tytuł, a Alcaraz odpadnie na wczesnym etapie, dystans między dwoma najlepszymi tenisistami świata może zmaleć do poziomu poniżej 2000 punktów.
Novak Djoković broni zaledwie 10 punktów po ubiegłorocznej porażce w drugiej rundzie z Botikiem van de Zandschulpem. Serb zajmuje trzecie miejsce w rankingu i ma szansę powiększyć przewagę nad czwartym Alexandrem Zverevem. Niemiec traci 50 punktów ze swojego dorobku. Z kolei Jack Draper stoi przed najtrudniejszym zadaniem, gdyż broni aż 1000 punktów za ubiegłoroczny triumf. Brytyjczyk spadł na 15. miejsce w rankingu po kontuzjach w drugiej połowie 2025 roku.
Holger Rune zanotuje bolesny spadek w zestawieniu ATP. Duńczyk, który rok temu dotarł do finału, nie wystąpi w nadchodzącej edycji z powodu urazu ścięgna Achillesa. Strata 650 punktów sprawi, że jego dorobek skurczy się do 1640 oczek, co oznacza wypadnięcie z czołowej dwudziestki rankingu. Problemy zdrowotne ma także Lorenzo Musetti, choć Włoch wciąż liczy na start. Ewentualny sukces w Kalifornii mógłby wywindować go nawet na trzecie miejsce na świecie.
