Jerzy Brzęczek zdążył już zostać połączony z Rakowem Częstochowa, ale na tym lista potencjalnych kandydatów się nie kończy. W klubowym otoczeniu mają być rozpatrywane również inne możliwości. Teraz pojawił się kolejny, znacznie mniej oczywisty trop. Co ciekawe, dotyczy szkoleniowca, który obecnie pracuje u jednego z ligowych rywali Rakowa.
Dzisiaj w sprawie przyszłego trenera Rakowa najwięcej mówiło się o Brzęczku. FootballScout informował, że obecny selekcjoner reprezentacji Polski U-21 byłby wymarzonym kandydatem częstochowskiego klubu. Realizacja takiego scenariusza wydaje się jednak trudna, a Radosław Baran z Raków Podcast przekazał, że były selekcjoner nie znajduje się wśród co najmniej dwóch polskich kandydatur, które mają być brane pod uwagę.
Jednym z nazwisk przewijających się w rozmowach jest Mateusz Stolarski. Znacznie ciekawiej brzmi jednak druga możliwość.
Chodzi o Dawida Szwargę, który od lipca pracuje jako asystent Rafała Góraka w GKS-ie Katowice. Według Barana możliwość jego powrotu do Częstochowy pojawiała się już wcześniej.
– Są co najmniej dwie kandydatury polskie brane pod uwagę, natomiast nie jest w nich Jerzy Brzęczek. Padały nazwiska trenera Stolarskiego. Przed sezonem, zanim trener Kroczek przedłużył umowę, słyszało się, że jest możliwy powrót Dawida Szwargi. Słyszałem, że Dawid Szwarga to jest możliwy powrót do Częstochowy – powiedział w „Programie Piłkarskim”.
Szwarga doskonale zna realia Rakowa. Przez kilka lat był członkiem sztabu Marka Papszuna, a później samodzielnie odpowiadał za pierwszy zespół. W roli pierwszego trenera poprowadził Częstochowian w 52 spotkaniach. Latem dołączył do GKS-u Katowice i został asystentem Rafała Góraka, jednak mówi się, że posiada zapis w kontrakcie pozwalający mu na odejście z pracy, jeśli otrzyma oficjalną propozycję kontraktową prowadzenia zespołu z Ekstraklasy w roli pierwszego szkoleniowca.
Nie można zapominać w tym wszystkim o najważniejszym – wciąż nie ma oficjalnej decyzji dotyczącej przyszłości Dawida Kroczka. Kamil Głębocki, dobrze zorientowany w sytuacji częstochowskiego klubu, przekazał, że taka decyzja jeszcze nie zapadła i zależy od wielu czynników.

