Sytuacja Nicolása Gonzáleza w Juventusie staje się coraz bardziej napięta na zaledwie kilkadziesiąt godzin przed końcem okna transferowego. Władze klubu z Turynu przez całe lato dążyły do sprzedaży 28-letniego skrzydłowego i według najnowszych doniesień zamierzają sfinalizować jego odejście w ciągu najbliższych trzech dni. Argentyńczyk, który jest związany kontraktem z „Bianconeri” aż do 2029 roku, nie widzi swojej przyszłości w zespole prowadzonym przez Vincenzo Spallettiego. Z informacji docierających z Włoch wynika, że zawodnik odrzucił już zaproszenie trenera do ponownego rozważenia swojej roli w drużynie, jasno komunikując chęć natychmiastowej zmiany otoczenia.
Nicolás González
Juventus→?
Głównym faworytem do pozyskania reprezentanta Argentyny pozostaje Atlético Madryt, w którym González spędził ostatni sezon na zasadzie wypożyczenia. Piłkarz nie ukrywa, że jego marzeniem jest powrót do stolicy Hiszpanii i ponowna współpraca z Diego Simeone. Jak informuje Gazzetta.it, Juventus nie zamierza jednak ułatwiać tego ruchu i oczekuje za swojego gracza kwoty w przedziale od 25 do 30 milionów euro. Choć obecna wartość rynkowa zawodnika oscyluje wokół 22 milionów euro, turyńczycy chcą zmaksymalizować zysk z transakcji, co otwiera drzwi dla innych zainteresowanych stron.
Niespodziewanym graczem w wyścigu o podpis Gonzáleza stało się Leeds United. Angielski klub bacznie obserwuje rozwój wypadków i może spróbować wykorzystać impas w negocjacjach między Juventusem a Atlético. Skrzydłowy, mający na koncie 58 występów w barwach narodowych, pokazał swoją wartość w ostatnim meczu Serie A przeciwko Parmie, gdzie mimo wejścia z ławki rezerwowych zdołał wpisać się na listę strzelców. Ta bramka może być jego ostatnim akcentem na włoskich boiskach, o ile Leeds lub Atlético zdołają spełnić finansowe żądania „Starej Damy” przed upływem transferowego terminu.
W grę wchodzi zarówno definitywny transfer gotówkowy, jak i ponowne wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, co mogłoby zadowolić księgowych w Turynie. Juventus, który w obecnym sezonie rywalizuje w Lidze Europy, potrzebuje jasności w kadrze, a González wydaje się być elementem, który nie pasuje do nowej układanki taktycznej. Ostateczna decyzja należy teraz do klubów z Madrytu i Leeds, które muszą zdecydować, czy 28-latek jest wart inwestycji przekraczającej 20 milionów euro.