Bezprecedensowe fale upałów w Chinach powodują poważne problemy zdrowotne wśród tenisistów i tenisistek podczas prestiżowych turniejów w Wuhan i Szanghaju. Organizatorzy zostali zmuszeni do wprowadzenia nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa, a największe gwiazdy sportu, w tym Iga Świątek i Emma Raducanu, publicznie komentują ekstremalne warunki. Dochodzi do dramatycznych sytuacji - omdleń, wymiotów i wycofań z zawodów.
W skrócie:
- Temperatura w Wuhan osiągnęła 35°C, ale odczuwalna przekracza 40°C z powodu 80% wilgotności, co według fizjologów stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia sportowców
- Organizatorzy wprowadzili 10-minutowe przerwy po drugim secie, dodatkowe punkty medyczne i strefy schładzania, po raz pierwszy w historii chińskich turniejów
- Aż 14 zawodników wycofało się już z turniejów w Wuhan i Szanghaju, co stanowi rekord w historii "azjatyckiego swingu" WTA i ATP
Bezprecedensowa skala problemów zdrowotnych na chińskich kortach
W Wuhan panują obecnie najgorsze warunki atmosferyczne w 11-letniej historii turnieju. Według danych chińskiej agencji meteorologicznej, październik 2025 jest o 4,2°C cieplejszy od średniej wieloletniej dla tego regionu. Prof. Zhang Lin z Uniwersytetu Wuhan w rozmowie z lokalnymi mediami stwierdził, że połączenie wysokiej temperatury z ekstremalną wilgotnością powietrza tworzy warunki niemal niemożliwe do uprawiania sportu wyczynowego.
"To nie są normalne warunki do rywalizacji sportowej. Przy takich parametrach organizm nie może się efektywnie schładzać, co prowadzi do przegrzania i możliwych uszkodzeń wielonarządowych" – wyjaśnia dr Chen Wei, lekarz chińskiej kadry olimpijskiej, który został awaryjnie skierowany do pomocy przy turnieju.
Iga Świątek, druga zawodniczka światowego rankingu, podzieliła się w mediach społecznościowych swoimi doświadczeniami. Na opublikowanym filmie widać, jak Polka wykręca swoją treningową koszulkę, z której dosłownie leje się pot. Świątek przygotowuje się do meczu z Marie Bouzkovą, ale sama przyznała w krótkim komunikacie dla prasy: "Nigdy nie doświadczyłam takich warunków, nawet podczas Australian Open. To jak gra w saunie, oddychanie jest niezwykle trudne, a koncentracja spada z minuty na minutę."
System ochrony zawodników i pierwsze ofiary upałów
Organizatorzy Wuhan Open wprowadzili bezprecedensowe środki bezpieczeństwa. Wszystkie korty treningowe zostały przeniesione do hal, a na zewnątrz ustawiono 24 punkty chłodzące z lodem i specjalnymi wentylatorami. Wprowadzono również modyfikację przepisów - po raz pierwszy w historii chińskich turniejów wszystkie zawodniczki mają prawo do 10-minutowej przerwy po drugim secie, niezależnie od wskazań oficjalnego termometru.
Emma Raducanu, która w mediach społecznościowych zwracała uwagę na ekstremalne warunki, została jedną z pierwszych ofiar upału. Najnowsze doniesienia wskazują, że Brytyjka musiała przerwać swój mecz w Wuhan po tym, jak służby medyczne mierzyły jej ciśnienie krwi podczas przerwy między gemami. Organizatorzy potwierdzili, że Raducanu doświadczyła objawów udaru cieplnego, co doprowadziło do natychmiastowego przerwania pojedynku.
Według najnowszych danych Międzynarodowej Federacji Medycyny Sportowej, ryzyko poważnych incydentów zdrowotnych wzrasta o 46% przy temperaturach przekraczających 32°C i wilgotności powyżej 70%. W Wuhan oba te parametry są regularnie przekraczane.
Globalne ocieplenie a przyszłość azjatyckich turniejów tenisowych
Problem ekstremalnych upałów dotyka równolegle męski turniej ATP w Szanghaju, gdzie także dochodzi do dramatycznych sytuacji. Jannik Sinner, obecny lider rankingu ATP, wycofał się po niepokojących objawach przegrzania, a Novak Djokovic wymiotował podczas przerwy w meczu. Terence Atmane z Francji po poddanym meczu wyznał: "Nie wiedziałem gdzie jestem, nie mogłem złapać oddechu. To było przerażające doświadczenie."
Eksperci klimatyczni wskazują, że obecna sytuacja nie jest przypadkowa. Dr Huang Mei z Chińskiej Akademii Nauk podkreśla: "To część szerszego wzorca zmieniającego się klimatu w Azji Wschodniej. Październik, który historycznie był miesiącem łagodnym i idealnym na rozgrywanie turniejów tenisowych, staje się coraz bardziej nieprzewidywalny i ekstremalny."
WTA i ATP stoją przed poważnym dylematem dotyczącym przyszłości azjatyckiej części sezonu. Według nieoficjalnych informacji, organizacje rozważają przesunięcie "azjatyckiego swingu" na inny okres lub wprowadzenie bardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących warunków pogodowych. Problematyczny jest również fakt, że korty w Szanghaju stały się znacznie wolniejsze - wskaźnik prędkości spadł z 40,8 w ubiegłym roku do zaledwie 32,9, co w połączeniu z upałem dodatkowo obciąża organizmy zawodników.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski wysłał już swoich obserwatorów do Wuhan i Szanghaju, by monitorować sytuację - jest to szczególnie istotne w kontekście zbliżających się Igrzysk Olimpijskich w Sapporo w 2030 roku, gdzie również mogą wystąpić podobne problemy klimatyczne.
