Sytuacja Christiana Pulišicia w Mediolanie stała się jednym z najgorętszych tematów trwającego okna transferowego. Jak informują media w Turcji, Galatasaray oficjalnie dodało amerykańskiego skrzydłowego do swojej listy życzeń i wykonało badawcze zapytanie, aby zebrać informacje o możliwości przeprowadzenia transakcji. 27-letni zawodnik, który ma za sobą przeszłość w Chelsea, stał się priorytetem dla klubu ze Stambułu, poszukującego jakościowych wzmocnień w formacji ofensywnej przed nadchodzącymi wyzwaniami ligowymi.
Christian Pulišić
Milan→Galatasaray
Mimo determinacji Turków, AC Milan wysłał jasny sygnał, że nie jest zainteresowany sprzedażą swojego kluczowego gracza. Władze klubu z San Siro postrzegają Amerykanina jako fundamentalny element projektu sportowego na nadchodzący sezon. Stanowisko to potwierdza również właściciel klubu, Gerry Cardinale, który osobiście opowiada się za pozostaniem piłkarza w zespole. Choć Galatasaray sonduje rynek, mediolańczycy planują w pełni opierać siłę swojego ataku na Pulišiciu, co znacząco utrudnia jakiekolwiek negocjacje.
Sprawa transferu komplikuje się dodatkowo przez doniesienia o sytuacji kadrowej Rossonerich. Według informacji Sportal.eu, Milan musiał ostatnio zweryfikować swoje priorytety transferowe ze względu na doniesienia dotyczące stanu zdrowia Pulišicia napływające ze Stanów Zjednoczonych. Choć klub zabezpieczył już transfery takich graczy jak Gonçalo Ramos czy Mario Gila, ewentualna dłuższa nieobecność Amerykanina mogłaby zmusić zarząd do poszukiwania nowego „jokera” w ataku, zamiast osłabiania składu poprzez sprzedaż gwiazdy.
Zainteresowanie zawodnikiem nie ogranicza się jedynie do Europy i Turcji. Jak donosi The Washington Post, chęć pozyskania Pulišicia potwierdziło również New York City FC, które marzy o sprowadzeniu reprezentanta USA do Major League Soccer. Amerykański klub przyznaje jednak otwarcie, że AC Milan nie wykazuje chęci do rozmów o transferze definitywnym. Obecnie Christian Pulišić pozostaje związany kontraktem z włoskim klubem do 30 czerwca 2027 roku.