„Przegrywałem każdą rundę”. Filip Hrgović przetrwał piekło i uciszył Londyn

Jarosław ZającJarosław Zając
30 sierpnia 2026 15:10
„Przegrywałem każdą rundę”. Filip Hrgović przetrwał piekło i uciszył Londyn
Źródło: sports.inquirer.net

Filip Hrgović dokonał niemożliwego w londyńskiej O2 Arena, zatrzymując Mosesa Itaumę w dziewiątej rundzie i zdobywając wakujący pas mistrza świata IBF w wadze ciężkiej. 34-letni Chorwat przetrwał prawdziwą nawałnicę ciosów, by ostatecznie zostać pierwszym w historii swojego kraju czempionem królewskiej kategorii.

Pojedynek od początku układał się pod dyktando 21-letniego Brytyjczyka, który w drugiej rundzie posłał Hrgovicia na deski. Itauma, uznawany za wielką nadzieję wagi ciężkiej, dominował szybkością i siłą ognia, jednak z każdą kolejną minutą tracił siły. Dla młodego pięściarza była to zupełnie nowa sytuacja, ponieważ w swoich poprzednich 14 walkach nigdy nie musiał boksować dłużej niż sześć rund. Tym razem zmęczenie okazało się jego największym wrogiem, co bezlitośnie wykorzystał doświadczony rywal.

Hrgović wykazał się nieprawdopodobną odpornością na ciosy, przyjmując serie uderzeń, które powaliłyby większość zawodników. W ósmej i dziewiątej rundzie obaj pięściarze wdali się w brutalną wymianę, ale to „granitowa szczęka” Chorwata przeważyła szalę zwycięstwa. Gdy Itauma był bezlitośnie obijany na linach, jego narożnik zdecydował się rzucić ręcznik, przerywając egzekucję. Po walce Brytyjczyk nie był w stanie ustać o własnych siłach i musiał skorzystać z pomocy personelu medycznego.

„Przegrywałem każdą rundę. Zostałem wypunktowany. Nie wiem, skąd wziąłem energię. Widzicie, szczęka jest ważna” — przyznał szczerze Filip Hrgović tuż po zakończeniu starcia. Nowy mistrz docenił klasę pokonanego rywala, nazywając go najlepszym zawodnikiem, z jakim kiedykolwiek był w ringu. „Ja jestem teraźniejszością, on zdecydowanie jest przyszłością. Ale potrzebuje więcej doświadczenia. Po prostu się wystrzelał” — dodał Chorwat, który poprawił swój rekord do 22 zwycięstw przy jednej porażce.

Ambitne plany nowego mistrza

Mimo że promotor Frank Warren zapowiedział już walkę Hrgovicia z Kubańczykiem Frankiem Sanchezem, nowy czempion IBF ma inne priorytety. Chorwat celuje w unifikację pasów i chce rewanżu z Danielem Dubois, z którym przegrał w 2024 roku przez kontuzję. Na jego liście życzeń znajduje się także posiadacz tytułu WBC, Agit Kabayel. Obaj potencjalni rywale obserwowali sobotnie starcie z trybun, co tylko podgrzewa atmosferę wokół kolejnych ruchów w wadze ciężkiej.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA