Maghnes Akliouche wciąż nie odzyskał pełni sił po urazie biodra. Reprezentant Francji pozostaje pod znakiem zapytania przed sobotnim starciem Monaco z Angers.
Problemy zdrowotne zawodnika zaczęły się dwa tygodnie temu w meczu przeciwko Nantes. Choć Akliouche wystąpił później w Lidze Mistrzów z Paris Saint-Germain, uraz zmusił go do opuszczenia ligowego spotkania z Lens. Trener Sébastien Pocognoli potwierdził, że piłkarz nie przeszedł jeszcze pełnej regeneracji. Sytuacja jest dynamiczna, bo pomocnik zagrał w rewanżu z paryżanami w środku tygodnia, ale ból biodra powrócił. Sztab medyczny monitoruje jego stan przed nadchodzącą kolejką ligową, licząc na szybki powrót do formy.
Sytuacja kadrowa Monaco jest trudna, ponieważ lista nieobecnych graczy jest wyjątkowo długa. W meczu z Angers nie zagrają Lukas Hradecky, Mohammed Salisu, Eric Dier oraz Kassoum Ouattara. Do tej grupy dołączyli również Krépin Diatta, Takumi Minamino i Paul Pogba. Dodatkowym osłabieniem jest brak Mamadou Coulibaly’ego, który musi pauzować z powodu zawieszenia. Pocognoli ma ograniczone pole manewru w defensywie i pomocy, co wymusza rotacje w składzie. Każdy kolejny uraz w zespole komplikuje planowanie taktyki na najbliższe spotkanie.
Przewidywany skład Monaco na mecz z Angers prezentuje się następująco: Philipp Kohn stanie w bramce, a linię obrony stworzą Caio Henrique, Wout Faes, Thilo Kehrer oraz Jordan Teze. W środku pola mają wystąpić Denis Zakaria i Lamine Camara. Za ofensywę będą odpowiadać Simon Adingra, Aleksandr Golovin oraz niepewny swego występu Maghnes Akliouche. Rolę wysuniętego napastnika ma pełnić Mika Biereth. Takie zestawienie sugeruje dziennik L’Équipe, biorąc pod uwagę liczne absencje w drużynie z Księstwa. Wszystko zależy teraz od ostatecznej decyzji w sprawie zdrowia Akliouche.
