Manchester United rozważa sensacyjny powrót Jamesa Garnera na Old Trafford. Jak donosi serwis 90min, 25-letni pomocnik stał się jednym z elementów strategii wzmocnienia środkowej strefy boiska, a klub traktuje go jako opcję o relatywnie niskim koszcie w ramach wielopoziomowego planu transferowego. Choć zawodnik opuścił szeregi „Czerwonych Diabłów” cztery lata temu, jego rozwój w barwach Evertonu sprawił, że skauci ponownie zaczęli uważnie monitorować jego postępy.
James Garner
Everton→Manchester United
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest jednak kluczową przeszkodą w realizacji tego transferu. W styczniu 2026 roku Garner podpisał z Evertonem nowy, długoterminowy kontrakt, który wiąże go z klubem aż do 2030 roku. Wcześniejsze doniesienia medialne, w tym informacje publikowane przez Sports Boom, sugerowały, że po przedłużeniu umowy jakikolwiek ruch latem stał się mało prawdopodobny. Mimo to, zainteresowanie ze strony Manchesteru United nie wygasło, a sztab szkoleniowy docenia jego zdyscyplinowanie taktyczne oraz umiejętność organizacji linii defensywnej podczas stałych fragmentów gry.
Warto przypomnieć, że Garner, który przeszedł przez wszystkie szczeble akademii Manchesteru United, stał się w Evertonie kluczową postacią, notującą świetne statystyki w odbiorach i przechwytach. Choć spekulacje dotyczące potencjalnej oferty opiewającej nawet na 100 milionów euro za pakiet zawodników, w tym Garnera, pojawiały się w mediach, obecny stan rzeczy wskazuje na to, że Everton nie wykazuje chęci do sprzedaży swojego lidera. Negocjacje pozostają w sferze analiz, a przyszłość pomocnika zależy od tego, czy Manchester United zdecyduje się na bardziej zdecydowane kroki mimo obowiązującego do 2030 roku kontraktu.