Powrót do Widzewa? Padły ważne słowa!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
5 maja 2026 20:00
Powrót do Widzewa? Padły ważne słowa!

Mateusz Dróżdż odniósł się do doniesień dotyczących potencjalnego powrotu do pełnienia funkcji prezesa Widzewa Łódź.

Mateusz Dróżdż, który sprawował funkcję prezesa zarządu Widzewa od 22 czerwca 2021 roku do maja 2023 roku, w programie „365 dni o piłce” na kanale YouTube, w sposób zdystansowany ocenił okres swojej pracy w Łodzi. Choć pod jego wodzą Widzewiakom udało się powrócić do Ekstraklasy po ośmiu latach, sam zainteresowany nie kryje, że piastowanie tego stanowiska wiązało się z ogromnymi kosztami emocjonalnymi. 

„Praca w Widzewie nie jest łatwa, spotkały mnie nawet tam przykrości. Wolałbym, żeby mój syn pewnych rzeczy nie widział” – wyznał były prezes, sugerując, że atmosfera wokół klubu wykraczała poza ramy profesjonalnego sportu.

W kontekście ewentualnych nowych wyzwań, Dróżdż podkreślił, że kluczowym czynnikiem przy wyborze kolejnego miejsca pracy będzie dla niego bezpośrednia relacja z organami właścicielskimi. 

„Chciałbym trafić do projektu, gdzie miałbym dobry kontakt z właścicielem. W Widzewie mam wielu znajomych. Mam propozycje, za które serdecznie dziękuję. Na Widzew musisz mieć energię i siłę” – doprecyzował, zaznaczając jednocześnie, że praca w tym konkretnym środowisku wymaga specyficznych zasobów.

Doświadczenie zawodowe Mateusza Dróżdża obejmuje nie tylko okres łódzki, ale także wcześniejszą aktywność w roli prezesa Zagłębia Lubin oraz przewodniczącego Rady Nadzorczej Górnika Polkowice. Po odejściu z Widzewa przez dwa lata zarządzał również Cracovią. Analizując swoje dotychczasowe osiągnięcia, w tym udany sezon beniaminka, który pod jego rządami zimował na trzecim miejscu w tabeli Ekstraklasy, Dróżdż wskazał na aspiracje, jakie towarzyszą mu w dalszej karierze.

Były sternik łódzkiego klubu przyznał, że brakuje mu emocji związanych z rywalizacją na najwyższym poziomie międzynarodowym.

„Tęsknie za pracą, która nie byłaby organiczna w zakresie układania klubu. Pojeździłbym na europejskie puchary. W Zagłębiu miałem tę przyjemność” – stwierdził. 

Choć łódzki właściciel badał grunt pod ewentualną ponowną współpracę, wypowiedzi Dróżdża sugerują, że jego uwaga skupiona jest obecnie na projektach oferujących większą stabilność i możliwość walki o najwyższe cele sportowe.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!