Potężne przetasowanie na szczycie rankingu ATP. Carlos Alcaraz może stracić fotel lidera

Jarosław ZającJarosław Zając
30 marca 2026 16:50
Potężne przetasowanie na szczycie rankingu ATP. Carlos Alcaraz może stracić fotel lidera
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na głównego faworyta do przejęcia tronu w męskim tenisie po wygraniu turniejów w Indian Wells oraz Miami. Włoch wykorzystał słabszą formę Carlosa Alcaraza i zniwelował ogromną stratę punktową, doprowadzając do pasjonującej walki o pozycję lidera rankingu ATP. Jak donoszą najnowsze zestawienia, losy pierwszego miejsca rozstrzygną się już podczas nadchodzącego turnieju Monte Carlo Masters.

Sytuacja Alcaraza stała się niezwykle trudna po tym, jak Hiszpan odpadł w półfinale w Indian Wells i trzeciej rundzie w Miami. Jeszcze niedawno jego przewaga wynosiła 3150 punktów, jednak obecnie stopniała do zaledwie 1190 oczek. Sinner w tym samym czasie zanotował perfekcyjny przelot przez amerykańskie korty twarde, inkasując maksymalną pulę 2000 punktów. Włoch ma ułatwione zadanie, ponieważ rok temu nie startował w tych turniejach z powodu zawieszenia, więc teraz dopisuje czysty zysk.

Decydujące starcie na mączce w Monako

W Monte Carlo presja spocznie na barkach Alcaraza, który broni tytułu i straci 1000 punktów już na starcie rywalizacji. Po odjęciu tej premii jego przewaga nad Sinnerem wyniesie zaledwie 190 punktów. Scenariusz zmiany lidera jest bardzo realny. Włoch wyprzedzi sześciokrotnego mistrza wielkoszlemowego, jeśli przykładowo dotrze do półfinału, a Hiszpan pożegna się z turniejem na etapie ćwierćfinału. Sinner przystępuje do gry z serią 34 wygranych setów z rzędu w turniejach rangi Masters 1000.

Mimo gorszej passy Alcaraz pozostaje zawodnikiem niezwykle groźnym na nawierzchni ziemnej, na której w zeszłym roku zanotował bilans 22-1. Hiszpan wygrał w poprzednim sezonie turnieje w Monte Carlo, Rzymie oraz French Open. Sinner na mączce czuje się nieco gorzej, mając w dorobku tylko jeden tytuł z 2022 roku, choć w ostatnim sezonie dotarł do finałów w Rzymie i na kortach Rolanda Garrosa, gdzie musiał uznać wyższość właśnie swojego największego rywala z Hiszpanii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!