„Polska katastrofa” w Brotterode

Miłosz SojkaMiłosz Sojka
17 lutego 2024 21:34
„Polska katastrofa” w Brotterode

W sobotę odbył się pierwszy konkurs indywidualny Pucharu Kontynentalnego w niemieckim Brotterode, gdzie polscy skoczkowie z zaplecza kadry narodowej we wspomnianych zawodach pokazali się z fatalnej strony.

Łącznie w grupie sześciu skoczków, którzy nie awansowali do serii finałowej, aż połowa z nich stanowiła kadra reprezentacji Polski. Na pierwszej serii konkursowej zawody w Brotterode skończyli: trzydziesty drugi Tymoteusz Amilkiewicz (87 m), trzydziesty trzeci Jakub Wolny (85,5 m) i trzydziesty czwarty Maciej Kot (87,5 m). W drugiej serii konkursowej pojawili się natomiast Kacper Juroszek i Jan Habdas, który zajęli finalnie odpowiednio 25. i 28. miejsce. Trzeba pamiętać, że do konkursu nie przystąpił - Andrzej Stękała, który jest chory.

Zwycięzcą sobotnich zmagań został Norweg - Paal Haakon Bjoertomt, który o 1,3 punkta wyprzedziła swojego rodaka - Fredrika Villumstada. Z kolei na trzecim miejscu zawody ukończył niemiecki skoczek - Luca Roth.

Najgorszym faktem w tej całej sytuacji jest fakt, że na siedem konkursowych skoków, tylko jeden był poza 100 m. Było to skok Kacpra Juroszka na odległość 101,5 m w drugiej serii konkursowej. Szansa na poprawę podopieczni Davida Jiroutka będą mieli okazję w niedzielę o godzinie 10:00 podczas drugiego konkursu indywidualnego w niemieckim Brotterode.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!