Everton oraz Fulham wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Loisa Opendy, 26-letniego napastnika Juventusu. Jak donoszą media, mimo zainteresowania ze strony Lyonu, to angielskie kluby zintensyfikowały swoje działania.
Lois Openda przeżywa trudny czas w Serie A po transferze z Lipska. W barwach Juventusu rozegrał 34 spotkania, ale uzbierał w nich zaledwie 997 minut i strzelił tylko dwa gole. Jego rozwój zahamował pod wodzą Luciano Spallettiego, co sprawiło, że belgijski napastnik szuka teraz drogi ucieczki z Allianz Stadium. Mimo fatalnych statystyk w Turynie, jego nazwisko wciąż budzi ogromne emocje na rynku transferowym, a walka o jego podpis nabiera tempa.
Problemy kadrowe zmuszają kluby do zdecydowanych ruchów
Everton pilnie potrzebuje nowej „dziewiątki”, ponieważ Beto i Thierno Barry nie spełnili oczekiwań Davida Moyesa w sezonie 2025/26. Sytuacja w Fulham jest jeszcze bardziej napięta. Alvaro Arbeloa został bez klasowego napastnika po odejściu Raula Jimeneza do Wolverhampton i wobec prawdopodobnego transferu Rodrigo Muniza. Choć Lyon poczynił postępy w rozmowach, to Everton i Fulham dysponują większymi środkami finansowymi, co stawia je w uprzywilejowanej pozycji w walce o Belga.
Lyon widzi w Opendzie idealnego kandydata ze względu na jego wcześniejsze sukcesy w Ligue 1 w barwach Lens. Trener Paulo Fonseca, podobnie jak Arbeloa, zmaga się z brakiem napastników w kadrze. Francuski klub próbuje wypracować porozumienie z Juventusem, ale finansowa potęga Premier League może okazać się barierą nie do przeskoczenia. Najbliższe tygodnie zdecydują, czy Openda spróbuje odbudować formę we Francji, czy wybierze ofertę z Anglii.
