Liverpool oficjalnie włączył się do gry o Maghnesa Akliouche, 24-letniego skrzydłowego AS Monaco. Jak donosi Sky Sports, klub z Anfield złożył zapytanie w sprawie reprezentanta Francji, który stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ w wyścigu prowadzi Paris Saint-Germain.
Maghnes Akliouche ma za sobą znakomity czas w Ligue 1, gdzie w 43 występach zdobył siedem bramek i zanotował 11 asyst. Jego rozwój przyciągnął uwagę największych marek, a PSG zdążyło już złożyć ofertę opiewającą na 34 miliony funtów. Monaco odrzuciło tę propozycję, co otworzyło furtkę dla Liverpoolu. Anglicy szukają wzmocnień na skrzydle po tym, jak Mohamed Salah zdecydował się zakończyć swoją pełną sukcesów przygodę na Anfield. Akliouche ma być idealnym kandydatem do wypełnienia luki w ofensywie.
Trudna misja Liverpoolu w cieniu mistrza Francji
Mimo determinacji Liverpoolu, sytuacja nie jest prosta. PSG, które wygrało Ligue 1 oraz Ligę Mistrzów w sezonie 2025/26, dysponuje ogromną siłą przyciągania. Choć trener Andoni Iraola potwierdził, że Liverpool potrzebuje nowego skrzydłowego, to doniesienia wskazują na porozumienie, jakie Akliouche ma już mieć z paryżanami. Francuz chce przenieść się do stolicy, co stawia ekipę z Merseyside w trudnym położeniu. Jeśli Liverpool nie zdoła przekonać zawodnika do zmiany zdania, ryzykuje przegraną w kolejnej kluczowej licytacji tego lata.
Dla PSG zainteresowanie Akliouche jest o tyle zastanawiające, że kadra Luisa Enrique jest już mocno obsadzona w ataku, a klub pracuje nad sprowadzeniem Yana Diomande z RB Lipsk. Mimo to paryżanie nie zamierzają odpuszczać wychowanka Monaco. Liverpool musi działać szybko i zdecydowanie, by wypełnić kreatywną lukę na skrzydle, zwłaszcza że sprowadzony wcześniej Victor Munoz ma operować głównie na lewej stronie boiska. Najbliższe dni pokażą, czy oferta z Premier League okaże się wystarczająco kusząca dla 24-letniego pomocnika.
