19-letni Kacper Tomasiak ma już na koncie dwa medale Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026, ale to wcale nie musi być jego ostatnie słowo! W poniedziałek odbędzie się jeszcze konkurs duetów, a z analizy sobotnich rezultatów zawodów indywidualnych jasno wynika, że w parze z Pawłem Wąskiem ma realne szanse na wywalczenie trzeciego krążka. Z symulacji wynika bowiem, że Biało-Czerwoni 14 lutego byli czwartą parą narodową w stawce, a ich strata do trzeciej pozycji była minimalna.
Kacper Tomasiak podczas zawodów olimpijskich na obiektach w Predazzo wywalczył srebrny medal na skoczni normalnej (HS107) oraz brązowy na skoczni dużej (HS141), więc jest pewniakiem do startu w konkursie duetów. Swoich ostatnich igrzysk w karierze do udanych nie zaliczy Kamil Stoch (38. i 21. miejsce), ale nadzieję na kolejny sukces Biało-Czerwonych daje postawa Pawła Wąska. Lider naszej reprezentacji w poprzednim sezonie wciąż nie potrafi odnaleźć zeszłorocznej formy, ale w sobotę można było dostrzec przebłyski rosnącej dyspozycji. Po 35. pozycji w konkursie na skoczni normalnej przyszła 14. lokata na skoczni dużej. To właśnie ten ostatni występ Wąska w połączeniu z kapitalną formą Tomasiaka daje reprezentacji Polski realną szansę na trzeci medal naszych skoczków podczas ZIO 2026.
Gdyby zsumować wyniki osiągnięte przez dwóch najlepszych skoczków każdej reprezentacji w sobotnim konkursie indywidualnym, to okazuje się, że Biało-Czerwoni byli słabsi tylko od Japończyków, którzy wyrastają na głównych faworytów do medalu w konkursie duetów, Austriaków oraz Norwegów. Jednak strata do tych ostatnich wyniosła zaledwie 2 punkty!
Wyniki najlepszych duetów podczas sobotniego konkursu indywidualnego w Predazzo (via @Bucholz_Adam on X.com):
- 1. Japonia 579,5 punktu
- 2. Austria - 571
- 3. Norwegia - 559,1
- 4. POLSKA - 557,1
- 5. Niemcy - 534,9
- 6. Finlandia - 528,1
- 7. Kazachstan - 517,5
- 8. Szwajcaria - 516,1
- 9. USA - 503,2
- 10. Chiny - 601,2
- 11. Francja - 495,1
- 12. Włochy - 462,7
- 13. Estonia - 460,9
- 14. Ukraina - 424
- 15. Turcja - 390,6
- 16. Rumunia - 312,0
Z powyższego zestawienia jasno wynika, że marzenia o trzecim medalu polskich skoczków podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 we Włoszech nie są bezpodstawne. Patrząc na dyspozycję poszczególnych zawodników na obiektach w Predazzo poza zasięgiem wydają się Japończycy (Ryoyu Kobayashi i Ren Nikaido), trudno będzie również pokonać Austriaków. Jednak z pozostałymi rywalami do medali, czyli Norwegią, Niemcami czy Słowenią, Biało-Czerwoni mogą powalczyć jak równy z równym i bez żadnych kompleksów.
Przypominamy, że konkurs duetów na ZIO 2026 odbędzie się na skoczni dużej i będzie ostatnim akordem rywalizacji skoczków narciarskich w Predazzo. Zawody te zaplanowano na poniedziałek 16 lutego, a ich początek na godzinę 19:00. Godzinę wcześniej odbędzie się seria próbna. Wcześniej, bo w niedzielę 15 lutego czeka nas jeszcze konkurs indywidualny kobiet z udziałem Anny Twardosz i Poli Bełtowskiej.
