Eugen Polanski nie szczędzi pochwał pod adresem Hugo Bolina po jego debiucie w barwach Borussii Mönchengladbach. 22-letni Szwed błyskawicznie zyskał uznanie w oczach szkoleniowca oraz kibiców zgromadzonych na Borussia Park.
Młody reprezentant Szwecji wszedł na boisko w końcówce starcia z Bayerem Leverkusen i w ciągu zaledwie dwunastu minut pokazał ogromny potencjał. Bolin zaimponował trenerowi wykonaniem pięciu sprintów oraz aktywnością w rotacjach ofensywnych, zachowując przy tym odpowiedni balans między lewą a prawą stroną boiska. Polanski publicznie pogratulował dyrektorowi sportowemu Rouvenowi Schröderowi oraz całemu działowi skautingu za sprowadzenie zawodnika, który wnosi do zespołu mnóstwo świeżości i jakości, co potwierdzają również jego występy podczas sesji treningowych.
Mimo zachwytów sztab szkoleniowy musi ostrożnie dawkować obciążenia nowemu pomocnikowi wypożyczonemu z Malmö. Polanski przypomina, że w Skandynawii sezon już się zakończył, a Bolin po występach w Lidze Europy miał przerwę w grze. Choć Szwed pali się do gry i sam przyznaje, że potrzebuje intensywnych treningów, jego występ w pełnym wymiarze czasowym przeciwko Eintrachtowi Frankfurt jest wykluczony. Trener wciąż bije się z myślami, czy posłać go do boju od pierwszej minuty, czy wykorzystać jako dżokera.
